internetowe ksiązki telefoniczne?

Dziewczyno, nie rozumiesz,ze takich książek oprócz Plusa i numerów
stacjonarnych NIE MA ? Trzeba dzwonić do biura obsługi klienta Ery i Orange-
podać imię, nazwisko, miejścowość ( w Erze dodatkowo ulicę) i w ten sposób
uzyskać nr potrzebnego telefonu ( jeżeli oczywiście nie jest zastrzeżony)

 

Świąteczny prezent od sieci Orange

Świąteczny prezent od sieci Orange
Oto sms jaki wczoraj otrzymałem od sieci Orange:

"Przypominamy, że połączenia w ramach usług Darmowe Numery oraz
Darmowe Weekendy w dniach 24,25,26,31.12 oraz 1.01 są płatne i rozliczane
zgodnie z cennikiem".

Świetnie, skurczysyny wspaniały świąteczny prezent zrobili wszystkim
korzystającym z tych usług.

Dzwoniłem wczoraj do Biura Abonenta i powiedziałem pewnej pani telefonistce co
myślę o nich i o całej tej firmie, a pani na to, że "Oni uprzedzają tylko
klientów, żeby wiedzieli o tym że będą płacić za rozmowy w tych dniach a z
resztą to wszystko jest napisane w umowie".

Cóż, moi drodzy, w święta, sylwestra i nowy rok płacimy normalnie za rozmowy z
wybranymi numerami. Tylko, że 30 zł miesięcznie kosztuje ta usługa i dopłaca
się co miesiąc taką kwotę do abonamentu.

Dziękuję firmie Orange... Wspaniały prezent na święta.
Jak to dobrze, że w sierpniu przyszłego roku kończy mi się z wami umowa.

Naszym forumowym Paniom

polski_francuz napisał:

> Piszesz z pociagu?
>
> Jakt to robisz z telefonu komorkowego?
>
> Zdradz sekret.

System ktory uzywam jest prosty: nalezy miec komputer przenosny wyposarzony w
przkaznik telefoniczny wi-fi no i abonament do dostawcy Internet w wypadku
mojej instytucji to Orange z numerem kierunkowym #125# i odpowiednim kodem
czterocyfrowym.Posty sa magazynowane w komputerze i wysylane na stacjach lub
na trasie kolejowej w zasiegu tak zwanych "hotspot".Np miedzy Creil i Gare de
l'Est lub Nord polaczenie wydaje sie byc ciagle.
Bardziej nowoczesne systemy sa dostepne w TGV "ClicTGV".Lub najnowszy system
ktory zastapi moim zdaniem wszystkie inne jest uruchomiony w Thalys na lini
Paryz Bruksela gdzie pociag jest wyposazony w antene satelitarna ktora
sledzi TELECOM 2 i przesyla bezposrednio przez swoj router do Internet.W takim
pociagu komputer wyposazony w wi-fi laczy sie jak w biurze.
Pozdrowienia i Dobranoc.

Orange internet bezprzewodowy GPRS Business Ever..

15 stycznia minie 2 lata obowiązkowej umowy z Orange. Nikomu nie życzę tej
gehenny jaką miałem z Business Everywhere. To jest nie fair jak ta firma
postępuje z klientami BE. Zrywanie połączenia, brak internetu przez pół dnia
albo transfer na pograniczu zera, to codzienność. Czasami było nieźle /jeden raz
miałem transfer 1,6Mb/s przy max 1,8Mb/s/ ale to to tylko malutki wyjątek w
ciągu 2 lat. Najbardziej mnie wqurzało biuro obsługi BE, gdzie telefon do nich
kosztuje 1,5zł za połaczenie. To czysta bezczelność z ich strony. Ale po
interwencji łącze poprawiało się. Na drugi dzień było już po staremu. Przestałem
dzwonić na ten numer, bo to nic nie dawało na dłuższą metę. Dla ludzi którzy
"wpadli" w internet z Orange polecam następującą metodę: Włączasz kompa, nie
możesz połączyć się z internetem, dzwonisz na BOK ale na ten numer darmowy i
czekasz na konsultanta. Objaśniasz mu, że nie możesz połaczyć się z internetem i
niech nie naliczają 1/30 miesięcznej stawki za internet / to około 4zł/. Musisz
to zgłosić jako oficjalną usterkę, gdyż Orange potem złozy ci wielkie
przeprosiny i obieca, że więcej się to nie powtórzy. Gdy takich usterek
zgłoszonych będziesz miał dużo, to wtedy masz prawo do zerwania umowy. Ja tego
nie zrobiłem, bo dopiero niedawno wpadłem na tę metodę. Można oczywiście
negocjować wielkość opłat miesięcznych, ale musi to być poparte jakimiś
zdarzeniami /usterkami/z winy operatora. Na koniec najwazniejsza rzecz: należy
być konsekwentnym i nie popuszczać najmniejszej usterki.

 

Jaki mobilny internet - czy wazny zasieg?

zasięg jest najważniejszy

Po pierwsze sprawdź zasięg w miejscach korzystania z internetu. Co z tego, że
abonament będzie tańszy o 20pln jeśli nie będziesz mogła korzystać z opłaconej
usługi.

Zasięg można sprawdzić na stronie operatora lub dzwoniąc do biura obsługi klienta.

Orange:
Tekst
linka

Plus:
Tekst linka

Era patrzy wyżej

Na numerze w orange możesz włączyć usługę Orange Free i przetestować działanie.
Jeśli internet nie spełni oczekiwań wyłączysz usługę ponosząc tylko koszt jej
miesięcznego abonamentu. Szczegóły:
Tekst
linka

Test usług innych operatorów możesz przeprowadzić za pomocą ofert prepaid:
[url=http://www.bez-kabli.pl/viewtopic.php?t=10904]Tekst linka[/url]

Account Manager w Warszawie?!

Account Manager w Warszawie?!
IMPartner – Lider w branży marketingu interaktywnego w Polsce obsługujący
m.in: Union Investment, Warner Bros., Orange, Orbis, Bankier.pl, Nivea,
Telepizza, Prymat, poszukuje osoby na stanowisko Account Managera

Wymagania

- Wykształcenie wyższe lub w trakcie studiów
- Komunikatywność
- Duża kreatywność i poczucie humoru
- Nastawienie na realizację wyznaczonych celów
- Dobra znajomość oprogramowania: MS Power Point, MS Word, MS Excel
- Znajomość języka angielskiego

Dodatkowymi atutami będą:

- Doświadczenie w branży interaktywnej
- Wykształcenie kierunkowe z zakresu reklamy i marketingu
- Doświadczenie z klientami B2B

Oferujemy:

- Świetną atmosferę pracy w naszym zespole
- Możliwość rozwoju zawodowego
- Dużą samodzielność i możliwość samorealizacji
- Konkurencyjne wynagrodzenie

Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV i Listu Motywacyjnego na adres:
biuro@impartner.pl umieszczając w temacie numer referencyjny:
IMP/07/gazeta.pl-forum/Account Manager

Prosimy o adnotację: "Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych
osobowych niezbędnych dla potrzeb procesu rekrutacji, zgodnie z Ustawą
z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Ochronie Danych Osobowych, Dz. U. z 2002
r. Nr. 101, poz. 926 z późniejszymi zmianami".

Telefon komórkowy - jaka sieć?

Sprawdź oprócz wszystkiego co widać w ofercie to czego nie widac.
Plus (VodaFone) - opłaty gdy: rozmawiasz z biurem obsługi, pocztą, brak
przenoszenia na kolejne miesiące niewykorzystanych minut w abonamencie, płaci
siędodatkowo za połączenia na stacjonarne
Era (T-Mobile) opłaty gdy: rozmawiasz z biurem obsługi, oraz częste inicjowanie
samoistnych połączeń przez operatora do często wybieranych numerów, opłaty
dodatkowe za usługi z których już dawno nie korzystamy, np: granie na czekanie
to miesięcznie 1.50 zł ale jak chcesz to skorygowaćto i tak zapłacisz 1.50 zł za
rozmowę z biurem obsługi, opłaty za połączenia na stacjonarne
Orange - brak opłat za obsługę klienta i pocztę, może połaczenia wydają się być
droższe ale po uważnej analizie jest inaczej: minuty na stacjonarne rozliczane
są w abonamencie i kosztują taniej niż u innych, dostajesz dodatkowe minuty na
stacjonarne i w sieci.
Ale chyba najlepszym rozwiązaniem jest telefon prepaid, wtedy dzwonisz za ile
chcesz. A korzystając z promocji (każda operator to daje) podójnego doładowania
możesz obniżyć koszty połączenia jeszcze bardziej.

Czy można odzyskać PUK?

Puk mozesz odzyskac jeszcze na dwa sposoby przyslajac faks pod numer 0225887883
ze zleceniem podania kodu PUK, lub presylajać @ na adres BOK(NA)Orange.pl.
Jezeli przesylasz @ zrob to jako zeskanowany dokument napisany odrecznie z
danymi z dowodu a przy okazji jezeli nie pamietasz kodu ustal go powien byc to
kod zawierajacy od 4 do 8 cyfr. Podaj rowniez numer kontakowy jezeli wyslasz
faks pracownik biura realuzujacy zlecenie oddzwni w caigu 48 godzin.

ORANGE problemy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ja również pisałam do Orange. Mam u nich 4 numery na abonament, na firmę. W
odpowiedzi dostałam, tak jak poprzednicy, że to nie jest telefon domowy tylko
mobilny, jakie problemy z zasięgiem-przecież pani dzwoni z tych numerów, a skoro
pani dzwoni to znaczy że jest zasięg. W biurze(Zawodzie) abym mogła rozmawiać
muszę z niego wyjść na dwór lub stać przy oknie - ale musi być wtedy bezchmurnie.
Mnie umowa kończy się w maju (na 2 numerach). Zastanawiam się nad zmianą sieci.
Trafia mnie, bo numery mam u nich od 6 lat- a oni mnie mają w d...e, jak
większość z nas.

Co zrobić, by nie dostać SMS-a od prezydenta?

G**** prawda! Właśnie w Orange przynajmniej raz w miesiącu dostaję SMS-a w stylu "Właściwie to już wygrałeś milion, musisz tylko odpowiedzieć na pytanie... Odpowiedź wyślij pod numer...". Kiedyś po każdym takim SMS-ie dzwoniłem bo biura obsługi i prosiłem właśnie o zablokowanie SMS-ów marketingowych. Działało zawsze przez jakieś 2 - 3 tygodnie. Po tym czasie w cudowny sposób znowu dostawałem spam. Biuro prasowe Orange kłamie!

Klienci Orange wściekli na program partnerski

Klienci Orange wściekli na program partnerski
Orange jest coraz lepszy... O ile nie zawodzi mnie pamięć w ubiegłym
roku wydali sporą kasę na kampanię wizerunkową - ukrytym celem było
chyba przygotowanie na siermiężną obsługę i coraz gorszy standard
usług. Ta sieć zaczyna mocno dryfować w kierunku mitycznych
standardów obsługi wypracowanych przez własną matkę, czyli
Księżniczkę Tepsę.
Kilka tygodni temu zadzwonił do mnie pan z biura obsługi z
propozycją przedłużenia umowy. Mam w tej sieci kilka nr telefonów od
paru lat... Wyraziłem zainteresowanie przedłużeniem umowy z
opcją nowego telefonu. Pan przedstawił ofertę. Szybko wziąłem do
ręki kompa i poszukałem troszeczkę. Słowo do słowa i okazało się, że
to co proponuje mi pan jako stałemu klientowi jest finansowo mniej
korzystne niż oferta dla nowego klienta. Pan upierał się, że
otrzymam więcej usług, wsród nich takie hity jak "darmowa
lokalizacja". Omal nie zemdlałem.
Jako że od niedawna działa ustawa, która pozwala przenieść w miarę
szybko nr do innego operatora, postanowiłem spróbować. Na starcie
otrzymałem lepszą ofertę u konkurenta bez wielkich nalegań.
Jedyny minus całej operacji to 24 godziny nieczynnego nr, co nie
ukrywał było wkurzające, zwłaszcza dla ludzi, którzy do mnie
próbowali dzwonić (nieco bół łagodził tymczasowy nr jaki otrzymałem
od operatora).
Podsumowując - Orange gratulujemy samopoczucia i pomysłów. Moje
kolejne nr w tej sieciu ropoczęły już wędrówkę w nowe objęcia. Coś
czuję, że po sukcesie programu Profit, nie tylko moje numery wyruszą
w podróż.

Orange stacjonarny

Orange stacjonarny
6 marca zawarłem umowę z Orange na Orange Freedom, jednocześnie zawarłem umowę na orange stacjonarny podpisując zamówienie WLR przenoszące numer z TPsa. Zamówienie to upoważnia Centertel do występowania w moim imieniu wobec TPsa.
Internet - nie bez problemów- zadziałał po dwóch tygodniach.
Lokalne biuro Orange deklarowało przejście numeru stacjonarnego od maja. Po 60 dniach:
1/nie mam uruchomionej usługi Orange stacjonarny,
2/nie mogę dodzwonić się do Biura Obsługi Klienta ( z nr. stacjonarnego) ponieważ połączenie jest stale zajęte ( i płatne każdorazowo 1 zł!)
3/Lokalne biuro Orange wie że bywają problemy i każe czekać.

Jakie jest wyjście z tej chorej sytuacji skoro jestem związany umową na internet przez rok ? Nie mogę sam rozwiązać umowy z TPsa bo stracę łącze.A umowy z TPsa nie rozwiązuje też Orange.

pytanie do UKE: zerwanie umowy przez play

W moim przypadku play wypowiedział umowę 3 miesiące przed zakończeniem
abonamentu(3x50zł) a dostałem kwit na 1200zł, Olałem sprawę ponieważ mam 2
telefony w ORANGE, ściga mnie firma windykacyjna zmieniłem numer i ukryłem go w
biurze numerów, ja teraz cisza jak makiem zasiał...."Lepiej z mądrym zgubić niż
z głupim znaleźć" ORANGE vs PLAY

pytanie do UKE: orange stacjonarny

pytanie do UKE: orange stacjonarny
6 marca zawarłem umowę z Orange na Orange Freedom i jednocześnie zawarłem umowę na orange stacjonarny podpisując zamówienie WLR przenoszące numer z TPsa do Orange. Zamówienie to upoważnia Centertel do występowania w moim imieniu wobec TPsa.
Internet - nie bez problemów- zadziałał po dwóch tygodniach.
Lokalne biuro Orange deklarowało przejście numeru stacjonarnego od maja. Po 63 dniach:
1/nie mam uruchomionej usługi Orange stacjonarny,
2/nie mogę dodzwonić się do Biura Obsługi Klienta ( z nr. stacjonarnego) ponieważ połączenie jest stale zajęte ( i płatne każdorazowo 1 zł!)
3/Lokalne biuro Orange wie że bywają problemy i każe czekać.

Jakie jest wyjście z tej chorej sytuacji skoro jestem związany umową na internet ( Freedom)przez rok ? Nie mogę sam rozwiązać umowy z TPsa bo stracę łącze.A umowy z TPsa nie rozwiązuje też Orange.

pytanie do UKE: orange stacjonarny

Gość portalu: jarosław napisał(a):

> 6 marca zawarłem umowę z Orange na Orange Freedom i jednocześnie
zawarłem umowę
> na orange stacjonarny podpisując zamówienie WLR przenoszące numer
z TPsa do Or
> ange. Zamówienie to upoważnia Centertel do występowania w moim
imieniu wobec TP
> sa.
> Internet - nie bez problemów- zadziałał po dwóch tygodniach.
> Lokalne biuro Orange deklarowało przejście numeru stacjonarnego od
maja. Po 63
> dniach:
> 1/nie mam uruchomionej usługi Orange stacjonarny,
> 2/nie mogę dodzwonić się do Biura Obsługi Klienta ( z nr.
stacjonarnego) poniew
> aż połączenie jest stale zajęte ( i płatne każdorazowo 1 zł!)
> 3/Lokalne biuro Orange wie że bywają problemy i każe czekać.
>
> Jakie jest wyjście z tej chorej sytuacji skoro jestem związany
umową na interne
> t ( Freedom)przez rok ? Nie mogę sam rozwiązać umowy z TPsa bo
stracę łącze.A u
> mowy z TPsa nie rozwiązuje też Orange.

Odpowiedź na powyższe została udzielona przez Eksperta UKE i
zamieszczona do postu "Orange stacjonarny" w dniu 12 maja br. (godz.
16:29).

Play Fresh to ściema!!!

jestem klientem biznesowym orange, mam znajomych pracujących w plusie i erze.
sprawa wygląda tak, że do wszystkich dzwonię po 19gr/min a do play za 79gr... z
tego co mówią mi owi znajomi w erze i plusie jest tak samo.

osoby które mają nr w play oznaczam w książce tel dodatkowo gwiazdką.
to oznacza osoby do których mam nie dzwonić, żeby nie zbankrutować.

kup sobie tel w play to nie wiem kto bedzie do ciebie dzwonił
-nie wliczając w to innych play`owców.

generalnie żenada, lepsze warunki są w "tu biedronka" .... -.-

p.s. mam starter w play fresh,
tylko z tego względu, że handluję trochę i potrzebuję innego numeru niż mój
prywany. trafiło na play bo miał dobrą reklamę.
a ogólnie to sr***e w banie te darmowe smsy.

dzwoniłem do biura obsługi, zajumali mi złotówę, potwierdzili ze moja taryfa to
fresh,
darmowe smsy miałem dostać w ciągu 24h od doładowania, ich ilość sprawdza się
przez kod *109#.
no i sprawdzam, no i 0, null, nope, nothing.
już 3ci raz z rzędu doładowałem za dychacza i takiego wała zobaczyłem a nie
darmowe smsy.

poza tym jestem z sieradza, kurde nie wiem, złapcie tu normalny zasięg czy to z
nadajnika play czy z plusa... powodzenia.

dziwne że orange chwyta mi na wsi nawet jak jestem w piwnicy 2m pod ziemią.

przepraszam za moją frustrację, ale wg mnie opinia iż play fresh
to rewelacyjna oferta bez haczyków a sama sieć play to super sieć bo ma świetny
zasięg.... to opinia nastolatków którzy więcej na tych telefonach grają niż z
nich dzwonią.

Rogers, SMS

Jakis czas temu sam aktywowalem taka usluge w Polsce i polegalo to jedynie na zadzwonieniu do biura oblugi i poproszeniu o aktywacje. Byc moze dzis jest inaczej.
Oplata jest sprawa drugorzedna, chodzi o ograniczenie mozliwosci korzystania ze strony.
Idac twoim torem myslenia nalezaloby zdelegalizowac noze, samochody bo dzieki nim mozna pogrozki realizowac.

rocket6 napisał:

> Skąd się bierza Twoje tak uparte zachowanie, jeżeli napisałem, że za
> aktywację się płaci to znaczy, że się płaci bo w przeciwieństwie do
> Ciebie sprawdzam takie rzeczy.Najpierw się zorientuj w sprawie a
> pózniej się wypowiadaj.
>
> "Wystąpił błąd
>
> SMS nie został wysłany, gdyż adresat wiadomości nie ma aktywnej
> usługi SMS z Internetu. Jeśli adresat wiadomości posiada telefon w
> sieci Orange i chcesz wysyłać do niego bezpłatne wiadomości SMS, to
> poproś go o aktywację usługi. W tym celu musi on wysłać ze swojego
> telefonu SMSa o treści INTERNET na numer 102 (koszt SMSa wg taryfy)."
>
> Czytaj dokładnie...
>
> A z tą "wolnoscią" to rozumiem, że podoba Ci się sposób w jaki w
> Polsce każdy bezkarnie może sobie wysyłać np: sms'y do inny z
> pogróżkami lub innymi głupimi sprawami lepsza taka "anarchia"?

problemy z PLAY - połączenia, internet, faktury...

problemy z PLAY - połączenia, internet, faktury...
witam. od maja przeniosłem 2 numery z Ery i Orange do PLAY i zaczęły się
problemy. codziennie w godzinach 12:00-17:00 dodzwonienie się do kogokolwiek
graniczy z cudem. mam komunikat "sieć zajęta". jedyna odpowiedź jaką dostałem
od PLAY na skargi na ten fakt, to "prosimy przestawić się na zasięg Plusa".
zero informacji, jak to zrobić, po co i z jakiej racji. problem występuje w
Koszalinie i okolicach. do tego ani razu nie udało mi się połączyć z
internetem GPRS mimo poprawnych ustawień. sprawa dotyczy 2 takich samych
telefonów (najpierw myślałem, że to ich wina, ale serwis odesłał telefony jako
sprawne i test na innym modelu też nic nie zmienia). poza tym, sieć wysyła mi
faktury zawsze po ich terminie płatności, winę zwalając na pocztę, a daty
nadania zależne przecież od PLAY są zawsze po terminie, więc poczta miała
doręczyć przed wysłaniem??? moje pytanie brzmi więc CZY MOGĘ DO JASNEJ
CHOLERY ZERWAĆ UMOWĘ BEZ KONSEKWENCJI W ZWIĄZKU Z NIEWŁAŚCIWYM ŚWIADCZENIEM
USŁUGI PRZEZ OPERATORA??
pozdrawiam i przestrzegam przed tym łajnem z
nieporadnym biurem obsługi klienta, brakiem usług w godzinach szczytu i
wysyłającym faktury po ich terminie płatności.

ORANGE - nie działające usługi

ORANGE - nie działające usługi
Witam,
Zastanawiam się, czy ktoś miał problem z nie działającymi usługami po przedłużeniu umowy w sieci Orange? Mój mąż przedłużał umowę w sierpniu, dostał między innymi darmowe połączenia z wybranym numerem. Taryfa miała być korzystniejsza niż poprzednia, ale okazało się, ze po tygodniu wykorzystał wszystkie minuty z abonamentu. Po doładowaniach, zmianie taryfy i trzech miesiącach okazało się, ze nie działa darmowy numer i wszystkie z nim połączenia były rozliczane z głównej puli minut! Byłabym skłonna uznać to za przykry, ale jednak wypadek, gdyby nie fakt, że od dziś ja mam nową taryfę po przedłużeniu umowy. Dostałam Popołudnia i weekendy, które również nie działają, pomimo, że w Biurze obsługi mówią, że usługa jest aktywna!
Zastanawiam się, czy to jakaś nowa polityka Orange - a może się uda naciągnąć kogoś na nie działającą usługę?

Internet w komorce

To nie do konca to co mnie interesuje.
Mam N95 i chce korzystac z niej jak z nnormalnego telefonu (na karte - chwilowo
abonament mnie nie interesuje) ale roznoczesnie od czasu do czasu chce w niej
przeczytac gazete czy sprawdzic co leci w kinie i o ktorej. Stad moje pytanie -
u jakiego operatora najlepiej kupic karte sim? A jesli nie ma taniego internetu
i rozmow na karte to u kogo wykupic i jaki abonament? Mysle, ze ok 100 mim.
miesiecznie mi wystaczy , chcialbym tanich rozmow z 1 wybranym numerem (w Orange
- Zona), nie ienteresuja mnie sms'y bo ihc nie pisze i chcialbym w miare
nieogranicznoego dostepu do sieci z tel. wlasnie zeby poczytac gazete jak mam 15
min. na miesie, sprawdzic poczte, zeby moc skorzystac z Fring'a.

W UK oferty byly prosciej (czytelnej skonstruowane) i troche tansze, a tu sie
gubie (+ Panie w biurach obslugi sieci - za bardzo nie wiedza o co pytam).
Wszyscy wlasnie chca mi wcisnac mobilny ointernet zebym mogl to do laptopa
podlaczyc - a to nie o to chodzi.

kod PUK

Plus GSM - znajdź dokument otrzymany przy zakupie numeru, zaczynający się od
słów "Witamy w sieci Plus GSM!" lub skontaktuj się z Biurem Obsługi z innego
telefonu
Simplus - jeśli masz starą kartę, PUK znajduje się na kartce, do której była
przyklejona; w przypadku nowych kart - na dużej karcie, z której wyłamałaś małą.
Jeśli jesteś zarejestrowana, możesz też zadzwonić do Biura Obsługi.
Tak Tak, POP, Heyah - szukaj kodu w materiałach i dokumentach, które znajdowały
się w zakupionym zestawie startowym.
Era, Orange - szukaj kodu w dokumentach otrzymanych przy aktywacji lub zadzwoń z
innego telefonu na Biuro Obsługi.

Orange skutecznie poniża i zraża.

Na swoje pytania najpier szukałem odpowiedzi pod telefonem do BOK.
Tam usłyszałem odpowiedz w "systemie PP" czyli przepraszamy i przekażemu wyżej.
Otrzymałem też odpowiedź mailem:
"Witam,
Pragniemy przeprosić za utrudnienia, jeśli strona www.orange.pl nie była
dla Pana dostępna w pełnej funkcjonalności. Uprzejmie informuję, że serwis on-
line dostępny jest pod adresem www.orangeon-line.pl. Pragnę również wyjaśnić,
że zmiana domen w Państwa adresach jest konsekwencją zmiany marki na Orange.
Przykro nam, jeśli zaistniały utrudnienia umożliwiające nawiązanie
połączenia z numeru sieci Idea. Bardzo proszę o podanie numeru telefonu,
którego dotyczyły oraz kodu abonenckiego (lub adresu zameldowania, numeru
pesel, kodu PUK- w przypadku oferty na kartę). Proszę również o informację o
objawach utrudnień (komunikaty przy próbie w nawiązania połączenia), a także o
dostępności pozostałych usług (odbieranie połączeń, wysyłanie/odbieranie
wiadomości) oraz o modelu użytkowanego telefonu. Dane te pozwolą na weryfikację
techniczną i ewentualną interwencję.
Proszę o zachowanie poprzedniej korespondencji.
Pozdrawiam,
Agata Dorożuk
Konsultant w Biurze Obsługi Klienta Indywidualnego
PTK Centertel Sp. z o.o.
tel.: *100, 510 100 100, (22) 6342882"

Odpowiedź owszem miła, ale konkretów brak.
Fakty: regulamin dot. koncertu
Stinga nadal nie jest dostępny na stronie www.orange.pl.

"Uprzejmie informuję, że serwis on-line dostępny jest pod adresem
www.orangeon-line.pl"
A to jest moim zdaniem kolejna kpina bo powyższy adres www prowadzi do nikąd...

Praca w ciechanowie

zgadzam się że na 13 jest okropnie, ale w sumie jest to chyba
najmiej odpowiedzialny dział. przychodzisz robisz swoje i koniec.
Pracuję teraz na biurze numerów Orange i jest całkiem spoko.
Odbieram max 170 telefonów dziennie. Świetna ekipa i klienci też
bardziej normalni niż na 913. Ale ogólnie jeśli ktoś szuka mało
zobowiązującej i odpowiedzialnej pracy za w miarę normalne pieniądze
to TP nie jest zła. Są różne działy lepsze i gorsze więc można
wybrać.

Kłamstwa Życia Warszawy

Ale jesteś niecierpliwy :).
Raz piszesz, że nie powinienem wogóle się odzywac... potem się denerwujesz, że
długo nie odpisuje ;).
Kiedy dostałem możliwość "przyszpilania" rajd rowerowy był świeżym tematem.
Bardzo mi się ten pomysł spodobał więc postanowiłem go wypromować. Kolejne
przyszpilania wątków Tomka były na jego prośbę ( nie znam go więc o żadnym
kolesiostwie nie ma tu mowy).
Gdy stworzysz jakiś ciekawy wątek i będziesz chciał go "przyszpilić" też możesz
napisać do mnie na e-mail.

"Masz wiedzę (numery IP), której nie mają inni i wykorzystujesz ją odnośnie
wpisów z naszej sieci orange." - Nie mam wiedzy na temat Twojego IP :).

"Odnośnie maila, znajdź sobie innego kapusia" - nie wiem co masz na myśli. Nie
chciał bym abyś Ty ani nikt inny był moim kapusiem :D. Z Tobą natomiast nie
chciał bym mieć do czynienia w żadnym innym aspekcie. Gdybym miał się wybrać
gdziekolwiek do biura PSL zdecydowanie szukał bym młodego - miał bym
przynajmniej szanse na merytorykę, a nie demagogię :).

"Oceniam jakość twojej pracy, wyrażam swoja opinię, nie dybię na ciebie i twój
stołek." - nie jesteś dla mnie żadnym autorytetem, a wręcz przeciwnie więc nie
polegam na Twojej ocenie. BTW ja Twoją prace oceniam bardzo źle.

pozdrawiam i życze miłej nocki w stolycy :).

jak do siebie dzwonić - Kreta

Wyjmij aparat telefoniczny i nacisnij jakikolwiek przycisk.
Zaswieci sie ekranik. Jesli na nim bedzie taki maly kluczyk to znaczy ze aparat
jes zablokowany.
Wyuczonym ruchem odblokuj go i wystukaj lub wyszukaj w ksiazce telefonicznej
aparatu odpowiedni numer.
Po wykonaniu tych czynnosci na ekranie pojawi sie napis " polacz ".
Nacisnij przycisk znajdujacy sie pod tym napisem.
Przyloz aparat do ucha. Troszke popika, poswiergoli az uzyskasz polaczenie.
W trakcie trwania rozmowy na wyswietlaczu pojawi sie napis"rozlacz".
Gdy rozmowe zakonczysz nacisnij przycisk pod tym napisem.
Ot i cala filozofia.
Tak naprawde to tam zainstaluje ci sie automatycznie lokalny operator.
Mozesz tez sobie wybrac innego operatora recznie.
Jakiego i jakie ceny.
Wiecej szczegolow uzyskasz u konsultanta w biurze obslugi klienta sieci orange
nr 0510 100 100.

WAŻNE -dziewczyny nr kom. do Ssaubadi

gandzia, jak to sprawa gardłowa, a znasz jej imię i naziwsko - możesz próbować podzwonić po biurach numerów poszczególnych sieci komórkowych. ja znam tylko do orange, bo sama jestem w orange;) 501200123
ew. możesz też spróbować zadzwonić do biura numerów w jej mieście, sprobować dostać domowy, i tam zastać może jakiegoś domownika:)

no przynajmniej ja bym tak próbowała....

Kamień spadł mi z serca...

Kamień spadł mi z serca...
od kilku dni prześladował mnie dziwny numer;-) Puste sesemesy w środku
nocy,głuche telefony...Szlag mnie trafiał bo na moje zapytania "kto to"
cisza... Kiedy po konsultacji z biurem Orange zdecydowałam sie
zgłosić "stalkera" na POlicję okazało się że....to moja babcia lat 80 której
wujek sprezentował właśnie nową komórkę.A że nie za bardzo wiedziała jak sie
ją obsługuje wciskała wszystkie guziczki po kolei....Teraz czeka na rachunek
za "połączenia testowe";-))))

Pazerna pomarańcza, czyli jak Orange połknął Ideę

no wlasnie,szkoda numeru itp, kazdego co jest w orange trzyma tylko to ze jest
w idei tak naprawde-jak orange zmieni styl cenowy idei i jeszcze dorzuci
podwyzki(chyba tak sie dzieje)to ta siec straci charakter i ogromne grono jej
sympatykow zniknie -wtedy nic nie dzwignie orange do gory na naszym rynku.
jeszcze jest pakiet 40 minut, na 1277;) wazny na 30 dni. dobrze ze na biurze
obslugi udzielaja tego infa jeszcze. ja tez zwieje do plusa jak cos-narazie
patrze co robi nowy wlasciciel-ale krotko sie bede przygladac.
pozdro:)

Jedna Idea: Jak sprawdzić stan swojego konta?

Zadzwoń pod numer *500. Połączenie jest bezpłatne. Jest to Automatyczne Biuro
Obsługi Klienta oferty Jedna Idea. Tam m.in. dowiesz się, jaka suma z kwoty
deklarowanej pozostała ci jeszcze do wykorzystania. :-)
Oprócz tego, możesz to sobie sprawdzić też przez Internet za pomocą
serwisu "Orange Online" - www.orangeon-line.pl/ .

orange, czy plus??

> Proponuję ofertę Plusa na abonament z darmowym numerem w sieci i SMS za 1 gr w
> sieci. Połączenia są rozliczane za 0,60 zł netto, przy czym istnieje wiele
> możliwości obniżenia kosztów za pomocą pakietów rozmów w sieci i na
stacjonarne
> ,
> jak również darmowe pakiety wieczorami i w weekendy.
Czyli wszystko bardzo podobne, jak w Orange (nie widzę tutaj przewagi jednego
nad drugim...

>Największą zaletą Plusa na abonament jest, jak dla mnie, wirtualne Biuro Obsług
> i
A o Orange on-line słyszałeś? Ma dokładnie tę samą funkcjonalność...

Orange, Era czy Plus

Plus
Mam numer w Plusie od 3,5 roku. Podoba mi się, że nikt sobie nic nie dopisuje do
rachunku, w mojej okolicy Plus ma najlepszy zasięg, podoba mi się również
ciekawa zawartość oferty specjalnej, przedstawianej abonentowi po około 20
miesiącach umowy, wybór telefonów (w Erze czasem lepszy, w Orange'u zawsze
uboższy), brak problemów technicznych (korzystam z abonamentu), szeroki wachlarz
usług, najlepszy program lojalnościowy (5Plus), biuro Ebok za friko, rachunek
szczegółowy bez opłat i przekłamywania oraz SMS za 1 gr.

Niemoge doładować telefonu, POMOCY !

> Niewiem co mam zrobić, kolega mówił że karta SIM straciła ważność i że musze
> kupić nowy numer :/, a ja bym chciał ten stary. Ten kumpel mówił że na każdym
> pudełku z karty SIM pisze data ważności i po upływie tego terminu karta się
> blokuje :/

Pół prawdy. Po upływie terminu ważności karty nie powinno się sprzedawać. Tobie
upłynął czas kiedy miałeś aktywne połączenia przychodzące. Zadzwoń do biura
obsługi może coś pomogą. Chociaż znając orange to oleją Cię równo.

Orange pobił Naszą-Klasę. W niedziałaniu.

Orange pobił Naszą-Klasę. W niedziałaniu.
Od minionego czwartku (10 kwietnia) wchodząc na stronę orange.pl/ widzimy piękny komunikat:

Przepraszamy!
Aktualnie trwają prace związane z modyfikacją systemów informatycznych w PTK Centertel.

Do tego czasu zapraszamy do korzystania z Automatycznego Biura Obsługi Orange pod numerem *500 (połączenie bezpłatne). Jest jedno małe "ale", mianowicie trwa to już ósmy dzień, automatyczne biuro oferuje tylko zmianę planu taryfowego (* jako sposób poruszania się po menu nie spełnia swej roli), sms-y raczej nie dochodzą niż dochodzą, a wczoraj przeszli samych siebie podając wieczorem, że "Wracamy o godz. 22.00" - tyle, że nie sprecyzowano o jaki dzień chodzi...

PS. Strona Orange i tak funkcjonowała najgorzej spośród wszystkich operatorów, a teraz jeszcze to... Mam trzy teorie:
1) albo mają takich niedolnych informatyków
2) albo zakres zmian w centrali przerasta możliwości polskiej gałęzi
3) albo po prostu (tradycyjnie) mają swoich klientów w...

Co obstawiacie?

siec orange pytanko:)

Juz wiem, skontaktowalem sie z biurem obslugi klienta Orange. Trzeba wyslac SMS
o tresci: NUMER KARTY na numer 300, dostaniesz sms-em numer swojej karty albo
ewentualnie właściciela w proficie, zabierasz dowód osobisty i do kina. Właśnie
czekam na zwrotnego sms-a i zabieram się do kina.

(SSH) pojechałem, zobaczyłem, uwierzyłem - pytaj

kontakt z egiptem w tym momencie jest utrudniony ze wzgledu na uszkodzenie
podmoskiej lini netu. telefony do polski strasznie drogie.
w polsce orange idzie na egpiski Mobinil, a era na click.
1 min polaczenia z polska to odpowiednio 9,52 i 9,35 zl sms okolo 2 zl
a karte aparat to juz nawet 15 zl za 1 min w szczycie. mozn apytac o wycieczki
juz na miejscu. numer podalem w innej odpowiedzi na moj post.czasami ulotki biur
dostaniesz juz na lotnisku przed wylotem. np w katowicach i poczytasz w
samolocie - lot 3 godziny, a egipskie 4 bo to czas zmiana. pozdr

Orange ma nowego szefa

Jak najdalej od Orange
Sieć orangowa uaktywniła swoje nękanie i spamowanie. Co chwilę ktoś dzwoni
do mnie i proponuje ich żałosne usługi. Nie skutkuje proszenie o
nienękanie. Jedna z nękających była tak bezczelna, że się rozłączyła po
prośbie kontaktu z przełożonym. Zdecydowanie i nikomu, nawet wrogowi, nie
polecam tej żałosnej sieci o znikomym zasięgu i koszmarnej obsłudze
klienta. Wychodzi na to, że Orange to taki komórkowy Tele2.

Przez ostatnie kilka dni wydałem kilkadziesiąt złotych na dzwonienie po
orangowych biurach oraz po telemarketerskich, które mnie atakują. Odpowiedź
jest taka: ,,Nasi spamerzy mają numery z powietrza... Nie mamy bazy i nie
interesuje nas to, że panu życie utrudniamy. Nam też inni utrudniają. Do
mnie np. wydzwaniają różni z ofertami''.

Najlepsze w tym wszystkim jest to, że jak kilka lat temu nazad chciałem
telefon na firmę, to ówczesna idea kazała spadać. Powiedzieli, że jakbym
był żulem ze śmietnika bez pracy i zameldowania, to bym telefon dostał za
kaucją. Ale jako zameldowany, pracujący właściciel Działalności
Gospodarczej mogę co najwyżej udać się do konkurencji. To też wtedy
uczyniłem. A teraz nagle się obudzili i chcą mnie do siebie zniechęcić
nękaniem. Nie wiem po co, skoro i tak ich nienawidzę.

Nie jestem klientem oranga, nie byłem i nie będę, a jednak mnie nękają. Jak
więc muszą traktować swoich klientów, którzy już wpadli w ich łapy i nie mogą
uciec? Współczuję im.

Jak znaleźć nr.domu znając ul nazwisko i naz miast

Pracuje w biurze numerow 118 913. Nigdzie, niestety, nie uzyskasz informacji o
numerze domu, poniewaz numer ten podlega ochronie o danych osobowych. W ksiazce
telefonicznej bedzie jedynie numer budynku. Jedynym rozwiazaniem jest wycieczka
pod ten adres :)

"a ja bym chciała znaleźć numer telefonu komórkowego znając nazwisko i nazwę
wsi"

Mozesz ten numer uzyskac (o ile oczywiscie nalezy do sieci Orange) podajac
imie, nazwisko i dokladny adres (miejscowosc, ulice i numer budynku)

To tyle :) Pozdrawiam!

Ile zarabia przedstawiciel handlowy?

Witam wszystkich.
Pracuje w dziale outsourcingu usług, na dziale konsultanta klienta w firmie
orange. Także mam już dośwadczenie w sprzedaży, wcześniej pracowałem na "13"stce
czyli zwykłym biurze numerów. Obecnie zdecydowałem się na studia w kierunku
zarządzanie... wierzę że determinacja i wiara we własne siły dadzą mi w życiu
dobrą pracę...
Wcześniej pracowałem w drukarni ale to już mniej ważne.

Zainteresowany jestem pracą w kierunku PH! Miejscowość: Ciechanów (Mazowieckie).
-posiadam doświadczenie w sprzedaży usług jak i przedmiotów (telefony komórkowe)
-uwielbiam podróżować (czynne prawo jazdy kat B)
-angielski na poziomie komunikatywnym (bardzo dobrym jeśli chodzi o rozumienie
tekstów)
-bardzo dobra znajomość komputera i programów użytkowych!!
-szybko się uczę...
-...

nie jestem też zwykłą szarą myszką... posiadam międzynarodowe uprawnienia nurka
i drugi stopień uprawnień ratowniczych WOPR ;)
Właśnie pisze CV i list motywacyjny... znalazłem już parę ofert i mam nadzieje
że znajdę coś dla siebie. Ważne jest to że dwa razy w miesiącu będę się edukował
na wyżej wymienionym kierunku ;)
Proszę o uwagi... co powinienem zrobić? jaka firma będzie dobra?
Braerious@gmail.com

EL GRECO JEST NIEWYPLACALNE

EL GRECO płynie z ORANGE
najnowsze wiesci z el greco:
KOMUNIKAT
Warszawa, 05/01/2004

W dniu dzisiejszym o godz. 17.15 PLL LOT odwołał bez podania przyczyn lot LO
7387 do Hurghady i Sharm El Sheikh, który miał się odbyć o godz. 16:30.
Powyższy samolot podstawiony został w zastępstwie naszego kontrahenta - linii
Flash Air, który zapłacił wszystkie opłaty należne LOT-owi w wysokości
dwukrotnej kwoty rynkowej za takie usługi a i tak do wykonania usługi nie
doszło.
W tej sytuacji firma nasza rozpoczyna procedurę powrotu pasażerów z Egiptu w
trybie awaryjnym.

Zarząd
El Greco Sp. z o.o.

OŚWIADCZENIE
Warszawa, 05/01/2004

W związku z dochodzącymi nas informacjami udzielanymi przez prasę chcielibyśmy
odeprzeć nieprawdziwe zarzuty kierowane pod adresem firmy El Greco Sp. z o.o.
Bezpośrednim i jedynym powodem braku zapewnienia powrotu naszym turystom
przebywających w Egipcie była katastrofa lotnicza samolotu linii Flash Air z
03/01/2004. Uzyskaliśmy gwarancję z ramienia przedstawiciela linii lotniczej
Flash Air, iż osiągnięto porozumienie w sprawie zrealizowania rejsu w dniu
dzisiejszym z wylotem z Polski o godzinie 16.30 przez PLL LOT. Przyczyną
takiego opóźnienia był brak zgody władz cywilnych Egiptu na lot oraz
niemożność podjęcia lotu przez inne linie lotnicze.
Pragniemy zauważyć, iż pozostajemy w bezpośrednim kontakcie z naszymi
Klientami od chwili zdarzenia. Byliśmy w pełni dyspozycyjni w sobotę, jak i
niedzielę pozostając w biurze w Warszawie do momentu poinformowania wszystkich
zainteresowanych, jak i pod numerem komórkowym 24h udostępnionym na stronie
internetowej. Nasi rezydenci nie opuszczali Klientów przebywających w Egipcie.
Wszelkie koszty dodatkowe jakie ponieśli nasi turyści w związku z opóźniającym
się wylotem będą w pełni refundowane przez towarzystwo ubezpieczeniowe linii
lotniczych FLASH AIR.

Zarząd
El Greco Sp. z o.o.
ul. Powstańców Śląskich 87
01-355 Warszawa
tel. +48 22 6663106
www.elgreco.pl

dzwonialam pod podany tel, juz wczoraj!!!! jak sie wysypalo ze lot do
hurghady jest odwolany, oczywiscie telefion milczal, nagralam sie na
sekretarke, zostawilam nr telefonu, ale NIKT Z BIOURA EL GRECO NIE
ZADZWONIL!!!
niech szybko poplyną razem z ORANGE w slad za BIG BLU
nic dodac nic ujac
sprawdzialm wiadomosc na lotnisku w w-wie, LOT z nimi nie bedzie latal do
EGIPTU ani tez nigdzie indziej

do tego maja straszne dlugi i juz tylko chwile sa na rynku
SZKODA ZE TA DŁUGO!!!!!!
pozdrawiam tych ktorzy mieli leciec do Egiptu ale nie polecieli

POMOCY potrzebuję

POMOCY potrzebuję
dziewczyny kochane
szukam kogoś kto ma znajomego w
Biurze Obsługi Klienta w Orange
jakaś menda się do mnie przyczepiła i
zatruwa mi życie
i to z jawnego numeru!!!
baaardzo mnie to nerwi
i chyba to zgłoszę na policję
help

Umowa z ORANGE

Umowa z ORANGE
20 sierpnia przedłużyłam umowę z Orangę. W umowie mam wyraźnie napisane , że
umowa zostaje zawarta na 12 m-cy liczone od 2008-08-31.
Od 1 września, jak zapewniano mnie w salonie Orange, miał ulec zmianie plan
taryfowy, jednak zmiana ta nie została dokonana. Również miały zostać
uruchomione bezpłatne połączenia z 5 numerami. Telefon jest telefonem firmowym
i chcąc obniżyć koszty zdecydowałam się na usługę bezpłatnych numerów. Do
końca sierpnia zmuszona byłam wykorzystać wszystkie dostępne z kapitału
złotówek środki na koncie, co uczyniłam a dziś okazuje się, że zupełnie
niepotrzebnie, bo nie wiadomo jest w jaki sposób będzie rozliczany ten miesiąc.
Jednak w zapisie umowy jest napisane:
" Z dniem rozpoczęcia najbliższego okresu rozliczeniowego po dniu podpisania i
po zarejestrowaniu w Biurze Obsługi Klienta niniejszego aneksu PTK Centertel
przyznaje Abonentowi usługę 5 bezpłatnych numerów dla Firm." W aneksie jest
dodatkowo napisane, że zmiana planu taryfowego i włączenie usługi nastąpi po
zarejestrowaniu w BOK. Nie jest natomiast ani w aneksie, ani w ogólnym
regulaminie świadczenia usług napisane ile czasu ma np. salon sprzedaży na
przekazanie umowy.
Okazało się, że ktoś nawalił i nie mam póki co zmienionego abonamentu ani też
5 darmowych numerów. Za połączenia z tymi numerami muszę płacić. Orange nie
wywiązało się z umowy, a ja przez to ponoszę dodatkowe koszty. Nikt nie
przyznaje się do błędu, tłumaczą to niedopatrzeniem, każą czekać. Prosili
nawet o przefaksowanie do nich aneksu do umowy, co nie powinno być moim
zadaniem, a pracownika salonu, który w imieniu PTK Centertel „sporządzał” ten
aneks. 12 dni to jednak dużo na to, żeby przefasować i zarejestrować aneks do
umowy.
Czy są jakieś przepisy, na podstawie których mogę teraz składać reklamację i
żądać rekompensaty za straty finansowe? W umowie nie ma słowa o tym, co jeśli
operator nie dotrzyma warunków umowy, jest jedynie napisane, jaką karą mnie
obciążą, jeśli z mojej strony nie dotrzymam postanowień. Czy za wiążącą
należy uznać datę rozpoczęcia obowiązywania umowy, czy też zarejestrowania
umowy w BOK? Czy mogę również skarżyć salon, w którym podpisany został aneks
do umowy?

Kierunkowe 713 i 717

Kierunkowe 713 i 717
Ostatnio komuś dyktowałem numer telefonu i bardzo się zdziwił, gdy
powiedziałem na początku "0 - 713". Poinformowałem go, że tak teraz zaczynają
się wszystkie numery we Wrocławiu (oczywiście z Tepsy, w Dialogu zaczynają
się 0 - 717), co go wielce zaskoczyło, bo jest przyzwyczajony do pisania
numerów po dwie cyfry. A ja się pytam - właściwie dlaczego?

Pisanie po dwie cyfry miało sens gdy numery były sześciocyfrowe lub nawet
pięciocyfrowe. Teraz każdy numer stacjonarny wraz z kierunkowym ma 9 cyfr
(nie licząc zera na początku). Może czas wreszcie zmienić przywyczajenia i
podawać numery telefonów stacjonarnych tak jak komórkowych, które też w
Polsce mają po 9 cyfr. W telefonach stacjonarnych podajemy teraz kompletnie
bez sensu najpierw 2 cyfry potem 3 a potem znowu 2 i 2 np. 0 - 71 344 00 00.
A w komórkach podajemy zazwyczaj po trzy cyfry, dajmy na to 0 - 601 100 300 i
dzięki temu już wiadomo, że Plus GSM.

A można by to wreszcie ujednolicić i 0 - 713 xxx xxx lub 0 - 717 xxx xxx
byłoby od razu wiadomo, że to numer stacjonarny we Wrocławiu. Byłyby
wyróżnikiem naszego miasta podobnie jak prefiksy 601 i następne dla Plusa,
602 Ery a 501 Orange. Przecież i tak musimy teraz zawsze wykręcać kierunkowy
71, nawet jak dzwonimy w mieście, co gorsza zdarza się nam o tym zapomnieć.
Nowy zapis numeru nie pozwoliłby na to, a dzwoniąc do cioci w Wałbrzychu nie
musielibyśmy się zastsnawiać jaki tam jest kierunkowy bo mielibyśmy zapisane
od razu w numerze, że 748

Jako przykład weżmy pierwsze z brzegu telefony ze strony
www.wroclaw.pl do Centrum Obsługi Mieszkańca Urzędu Miejskiego
sekretariatu prezydenta. Zamiast archaicznego i dzisiaj już trochę
bezsensownego zapisu "tel. (071) 777-72-40, 777-71-94" można zrobić przecież
łatwiejszy do zapamiętania i podobny do zapisu telefonu komórkowego: 0 - 717
777 240 i 0 - 717 777 194. Analogicznie dzwoniąc do Biura Rady Miejskiej na
numer Tepsy zamiast wykręcać (071) 343-35-16 możemy kręcić 0 713 433 516.
Prościej i łatwiej, prawda?
Pisanie (071) w nawiasie nie ma już dzisiaj kompletnie żadnego uzasadnienia,
skoro bez względu na to skąd dzwonimy i tak musimy ten numer w nawiasie
wykręcić i o żadnych nawiasach dzisiaj nie ma już mowy.

I co o tym myślicie, szanowni Wrocławianie?

ORANGE - oobsługa klienta

Jak masz firmę to zadzwoń do biura obsługi Orange i żadaj aby Ci
dali numer do przedstawiciela lub niech przekażą kontakt do Ciebie.
Ja skorzystałem z takiej formy i dostałem lepsze warunki niż przez
telefon a o salonie to nie wspomnę...

Niechciane SMS-y

Zadzwoniłam 2 dni temu do biura obsługi orange podałam numer z którego
przychodzą SMS-y i miła Pani powiedziała, że blokują ten numer i nie powinnam
już dostawać takich SMS-ów. I tu rozczarowanie SMS-y dalej przychodzą. Co dalej
robić?

Pytanie do UKE -

Gość portalu: Tomek napisał(a):

> Zablokowałem karte sim .udałem się do najbliższego salonu orange
aby wyrobić
> duplikat karty,jednak w salonie powiedzieli mi że umowa nie była
przedłużana u
> nich tylko w Tele punkcie i że oni9 karty mi nie wyrobią.Więc
udałem się do
> telepunktu. tam mi znowu powiedzieli że oni czegoś takiego nie
prowadzą i żeby
> iść do salonu orange.CO ZROBIĆ???????

Szanowny Panie,
w odpowiedzi na Pana post uprzejmie wyjaśniam, iż w przypadku
zablokowania / kradzieży / utraty karty SIM, może Pan wyrobić
duplikat karty SIM z tym samym numerem MSISDN.
W przypadku kradzieży bądź utraty wymiana karty SIM może nastąpić po
uprzednim zgłoszeniu tego faktu w Biurze Obsługi Klienta Orange, a w
przypadku zablokowania po udaniu się do salonu Orange. Sieć
dedykowanych salonów, które umożliwiają wyrobienie duplikatu karty
SIM dostępna jest na stronie internetowej www.orange.pl lub pod
numerem Biura Obsługi Klienta Orange *100 / 0510-100-100). Zatem
niekoniecznie w tym samym salonie, w którym podpisał Pan umowę o
świadczenie usług telekomunikacyjnych / aneks odnośnie przedłużenia
umowy, wyrobi Pan duplikat karty SIM. Wymiana karty SIM z
dotychczasowym numerem jest usługą dodatkową – płatną. Zgodnie z pkt
4 Tabela nr 3 Cennika usług w ofertach Orange abonament oraz Orange
Mix, obowiązującym od 22 sierpnia 2008 r. opłata za wymianę karty
SIM lub wymiana karty SIM na kartę SIM 3G wynosi 25 zł.

z pozdrowieniami
Paweł Kucharczyk
Departament Detalicznego Rynku Telekomunikacyjnego
Urząd Komunikacji Elektronicznej

pytanie do UKE

pytanie do UKE
Witam.Mój problem z operatorem (ORANGE)polega na tym,że przed dwoma laty (2007 )przedstawiciel firmy sprzedał mi aktywacje dwóch nowych numerów telefonów.Zastrzegłem sobie (prowadzę firmę),że zależy mi na dotychczas używanych z racji kontaktów z klientami.Nowe abonamenty miały zawierac bezpłatne przekierowania rozmów danych ,faksów i SMSów -tak obiecywała Pani reprezentujaca ORANGE.Oprócz tego dodatkowe promocje typu darmowe rozmowy dla firm itd.Po pierwszym okresie rozliczeniowym okazało się ,że płacę za wszystkie cztery abonamenty oraz za wszystkie przekierowania na nowe numery zgodnie z taryfą.Ponadto okazało się,że nie ma fizycznej możliwosci dokonać przekierowań SMSów transmisji danych itd ze względów technicznych.Natychmiast zlożyłem reklamację oraz wniosek o rozwiązanie umowy.Tak mi poradzono w salonie firmowym w Łodzi.Po kilku miesiącach (bodajże sześciu )korespondencji i prób wyjaśnienia ,że umowa została zawarta w złej wierze na dodatek przez niekompetentnego pracownika reprezentującego firmę Orange (nota bene firma ta zniknęła w krotkim czasie,nie powiodły sie żadne próby ustalenia tych osób).W tym czasie płaciłem bardzo wysokie rachunki.
Orange przychyliło się do mojej prośby o anulowanie tzw.kary umownej za wczesniejsze odstapienie od umowy.
Minęło półtora roku i zmuszony byłem wymienić kartę SIM w swoim telefonie.Dokonałem tego bez przeszkód w Grudniu 2008 roku w siedzibie firmy w Łodzi.Dwa dni po tym wyłączono mi telefon motywując to niezapłaconą nota za wcześniejsze zerwanie umowy z 2007 na kwote 1500 zł.Próby wyjaśnienia sprawy spełzły na niczym.Orange nie ma sladu moich pism a jedynym dokumentem,którego kopię mi przesłali jest wezwanie do zapłaty kary umownej, datowane z okresu kiedy prowadzona była korespondencja wyjaśniająca.Ponad półtora roku ,płaciłem zobowiazania i korzystałem z telefonów bez przeszkód traktujac sprawę jako załatwioną.
W chwili obecnej nikt w firmie Orange nie jest w stanie udzielić jakiejkolwiek odpowiedzi co z tym zrobić.Napisałem skargę do firmy,datowaną na 20.02.br.Wysłałem poczta tradycyjną (jak i emailową)za potwierdzeniem odbioru.Dzisiaj tj 02.03 ,podczas rozmowy z telefonicznej z Biurem Obsługi Klienta uzyskałem informację,że żadna skarga do nich nie wpłynęła.Nie są w stanie udzielić jakiejkolwiek informacji co dalej .
Jestem już tym zmęczony i zrozpaczony.Mam wyłączone telefony i nie wiem co robić,do kogo pisac tak,żeby to było przeczytane i zrozumiane.
Pozdrawiam

Orange, oszuści i wyzyskiwacze !!!!!!

Orange, oszuści i wyzyskiwacze !!!!!!
Wykonałam telefon w sprawie rekrutacji na studia do jednej z wyższych uczelni
w Polsce i rozmawiałam kilka minut. Zauważyłam na drugi dzień, że na rachunku
bilingowym dostępnym na internecie do mojego konta powyższa rozmowa trwała
ponad 8 godzin. Zgłosiłam reklamację do Biura Obsługi Klienta, że sprawa ta
musi się wyjaśnić przed okresem rozliczeniowym tj. zanim wystawią fakturę, bo
nikt w dziekanacie w żadnej ze szkół wyższych nie prowadziłby takich rozmów, a
ja nie będę płacić za usługi których nie wykonałam. Ponadto system bilingowy
zarejestrował tego samego dnia kolejne połączenie mojego numeru telefonu z
powyższym dziekanatem w godzinach wieczornych (ok. 22) gdzie trwało ono 1,5
godziny. Za to połączenie także kazano mi zapłacić, pomimo, że nie było
wykonane przeze mnie z mojego telefonu oraz nie było nawet na nim zarejestrowane.
Ale już jakiś czas przed tą aferą zauważyłam, że znikają mi pieniądze z
konta,a o naliczaniu za rozmowy z bardzo dużym opóźnieniem już nie wspomnę.

W Biurze Obsługi Klienta konsultanci potraktowali mnie lekceważąco ( cytuję:
„czasami tak zdarza się, że usiądzie się na komórce i ona sama dzwoni’’ – tak
przez ponad 9 godzin, pomimo, że w tym czasie przychodziły do mnie smsy i
puszczałam tzw. sygnałaki ??? lub „pewnie któraś ze stron nie rozłączyła się”
– ale brednie, jeśli jedna strona rozłączy się to druga też już rozmowy nie
prowadzi, i to nazywa się dbaniem o klienta). Następnie wystawili fakturę do
zapłacenia gdzie rozmowy te kosztowały mnie ponad 400 zł. To było jawne
oszustwo ze strony PTK Centertel Sp.zo.o.

Kosztowało mnie to wiele nerwów i czasu w oczekiwaniu na jakieś wyjaśnienie.
W ciągu 3 dni mieli sprawdzić dlaczego tak zostało to naliczone i jaka jest
tego przyczyna, że rozmowy te trwały tak długo oraz obiecali ,że poinformują
mnie telefonicznie o przebiegu reklmacji. Poinformowali, ale po 4 dniach
poprzez smsy, że wszystko jest ok i proszą o zapłacenie faktury zgodnie z
naliczonym cennikiem.
A reklamację to można składać dopiero po zapłaceniu rachunku, a to sprawdzenie
to było tylko zapytanie techniczne.

Na szczęście dzięki jednemu z Urzędów Komunikacji Elektronicznej udało mi się
tę sprawę wygrać . I za to bardzo dziękuję. Bo pewnie by ta sprawa ciągnęła
się latami i musiałabym zapłacić tak dużą sumę za darmo.

Ale już wiem, że nigdy więcej Orange i telefonu na abonament !!!!!!!!

pytanie do UKE- problem z umową w ORANGE

pytanie do UKE- problem z umową w ORANGE
20 sierpnia przedłużyłam umowę z Orangę. W umowie mam wyraźnie napisane , że
umowa zostaje zawarta na 12 m-cy liczone od 2008-08-31.
Od 1 września, jak zapewniano mnie w salonie Orange, miał ulec zmianie plan
taryfowy, jednak zmiana ta nie została dokonana. Również miały zostać
uruchomione bezpłatne połączenia z 5 numerami. Telefon jest telefonem firmowym
i chcąc obniżyć koszty zdecydowałam się na usługę bezpłatnych numerów. Do
końca sierpnia zmuszona byłam wykorzystać wszystkie dostępne z kapitału
złotówek środki na koncie, co uczyniłam a dziś okazuje się, że zupełnie
niepotrzebnie, bo nie wiadomo jest w jaki sposób będzie rozliczany ten miesiąc.
Jednak w zapisie umowy jest napisane:
" Z dniem rozpoczęcia najbliższego okresu rozliczeniowego po dniu podpisania i
po zarejestrowaniu w Biurze Obsługi Klienta niniejszego aneksu PTK Centertel
przyznaje Abonentowi usługę 5 bezpłatnych numerów dla Firm." W aneksie jest
dodatkowo napisane, że zmiana planu taryfowego i włączenie usługi nastąpi po
zarejestrowaniu w BOK. Nie jest natomiast ani w aneksie, ani w ogólnym
regulaminie świadczenia usług napisane ile czasu ma np. salon sprzedaży na
przekazanie umowy.
Okazało się, że ktoś nawalił i nie mam póki co zmienionego abonamentu ani też
5 darmowych numerów. Za połączenia z tymi numerami muszę płacić. Orange nie
wywiązało się z umowy, a ja przez to ponoszę dodatkowe koszty. Nikt nie
przyznaje się do błędu, tłumaczą to niedopatrzeniem, każą czekać. Prosili
nawet o przefaksowanie do nich aneksu do umowy, co nie powinno być moim
zadaniem, a pracownika salonu, który w imieniu PTK Centertel „sporządzał” ten
aneks. 12 dni to jednak dużo na to, żeby przefasować i zarejestrować aneks do
umowy.
Czy są jakieś przepisy, na podstawie których mogę teraz składać reklamację i
żądać rekompensaty za straty finansowe? W umowie nie ma słowa o tym, co jeśli
operator nie dotrzyma warunków umowy, jest jedynie napisane, jaką karą mnie
obciążą, jeśli z mojej strony nie dotrzymam postanowień. Czy za wiążącą
należy uznać datę rozpoczęcia obowiązywania umowy, czy też zarejestrowania
umowy w BOK? Czy mogę również skarżyć salon, w którym podpisany został aneks
do umowy?

numer do biura obsługi klienta-prosze pomóżcie

numer do biura obsługi klienta-prosze pomóżcie
od niedawna mam orange go na karte, zjadło mi darmowe minuty i chciała bym
zadzwonic do biura obsługi klienta, jaki jest numer? z gory dziekuje za
pomoc:)

Problem z telefonem w orange prosze o pomoc

chyba masz numer zablokowany;
kup nowy bo sie wiem czy z tym jeszcze da sie cos zrobic; zawsze mozesz zapytac
kogos z biura obsługi klienta na stronie orange.pl
najlepiej zrobić tak że ładujesz za 50 zl i masz wychodzace na 3 mies i
przychodzace na rok;

Przedłużenie umowy z operatorem

Numer należy do Ciebie i nawet, jak zmienisz sieć, to możesz go zabrać ze sobą.
Jak przenosiłam numer z Orange, to najlepszą oferte dostałam od pani z biura
obsługi klienta dopiero wtedy, gdy złożyłam podanie o przeniesienie numeru.

Orange skutecznie poniża i zraża.

Orange skutecznie poniża i zraża.
Dobry wieczór,

proszę mi pilnie wyjaśnić dlaczego telefony IDEI nie mają dostępu do sieci
(brak zasięgu)???
Jest godzina 1 w nocy, potrzebuje pilnie wysłać smsa i zadzwonić, a żaden z
telefono IDEI nie ma zasięgu!!!
1.Czym jest to spowodowane?
2. Kiedy usterka zostanie usunięta?
3.Jaka będzie odpowiedzialność operatora wynikająca z tej niedogodności?
4.Dlaczego nie mogę przejrzeć swoich rachunków/aktywować usług online na
stronie www.idea.pl?
5.Dlaczego nie mogę przejrzeć swoich rachunków/aktywować usług online na
stronie www.orange.pl mimo poprawnego zalogowania się?
6. Dlaczego zmianie uległ mój adres mailowy na niechciany przeze mnie mail w
domenie @orange.pl?
7. Dlaczego nie można przejrzeć regulaminu dot. koncertu Stinga? Zamiast
regulaminu nastepuje przekierowanie na stronę www.orange.pl
8. Dlaczego w odpowiedzi na pytanie o możliwość odbioru biletów w mieście
Łodzi internauci otrzymują pozbawioną sensu odpowiedź o niezmennej treści
"Witam,

W odpowiedzi na Pana pytanie informuję, że staraliśmy się stworzyć
optymalną dla Państwa potrzeb sieć punktów odbioru zaproszeń. Nie było
niestety możliwe zapewnienie ich we wszystkich miastach- za utrudnienia
przepraszamy. Odebranie biletów możliwe będzie w dniu koncertu na terenie
warszawy.

Pozdrawiam,
Agata Dorożuk"

co dobitnie świadczy o zbywaniu klientów i lekceważącym stosunku do nich.
9. Dlaczego nadal nie otrzymałem odpowiedzi na swój email do BOK z dnia
14.09.2005?
10.jakim prawem pozbawiono mnie możliwości telefonicznego kontaktu z biurem
obsługi przez telefon(dawne *22, pod numerem *100 dowiaduję, że z moim planem
taryfowym nie zostane połączony???

Wiem, że odowiedzi nie otrzymam i operator to oleje.
I dlatego jestem wściekły.

Orange skutecznie poniża i zraża.

> Jest godzina 1 w nocy, potrzebuje pilnie wysłać smsa i zadzwonić, a żaden z
> telefono IDEI nie ma zasięgu!!!
> 1.Czym jest to spowodowane?
> 2. Kiedy usterka zostanie usunięta?
> 3.Jaka będzie odpowiedzialność operatora wynikająca z tej niedogodności?
> 4.Dlaczego nie mogę przejrzeć swoich rachunków/aktywować usług online na
stronie www.idea.pl?
> 5.Dlaczego nie mogę przejrzeć swoich rachunków/aktywować usług online na
> stronie www.orange.pl mimo poprawnego zalogowania się?
> 6. Dlaczego zmianie uległ mój adres mailowy na niechciany przeze mnie mail w
> domenie @orange.pl?
> 7. Dlaczego nie można przejrzeć regulaminu dot. koncertu Stinga? Zamiast
> regulaminu nastepuje przekierowanie na stronę www.orange.pl
> 8. Dlaczego w odpowiedzi na pytanie o możliwość odbioru biletów w mieście
> Łodzi internauci otrzymują pozbawioną sensu odpowiedź o niezmennej treści

> 9. Dlaczego nadal nie otrzymałem odpowiedzi na swój email do BOK z dnia
14.09.2005?
> 10.jakim prawem pozbawiono mnie możliwości telefonicznego kontaktu z biurem
> obsługi przez telefon(dawne *22, pod numerem *100 dowiaduję, że z moim planem
> taryfowym nie zostane połączony???
>
> Wiem, że odowiedzi nie otrzymam i operator to oleje.

Jest to z pewnością podstawa do rozwiązania umowy z Ideą/Orange. Na pewno z
początku Ci odmówią i będą przepraszać (zakładam, żę na to odpowiedzą), ale to
nie oni Cię maja łaskawie zwolnić z umowy, a Ty rezygnujesz z niej z powodu
niewywiazywania się z jej warunków przez firmę. Dlaczego godzimy się na takie
traktowanie przez bezduszne kolosy?? (ja sie pytam!;) pzdr

coś dla gadu-gadowców

coś dla gadu-gadowców
w dobie Skypa trudno używać ten shit, ale wiem że wielu bez niego nie może
żyć, a więc:

"Polska Telefonia Cyfrowa uruchomiła nowe usługi umożliwiające korzystanie z
mobilnej wersji popularnego komunikatora za 1 zł tygodniowo.
Opłata naliczana jest niezależnie od ilości wysłanych wiadomości i objętość
przesłanych danych. Aby korzystać z Gadu Gadu przez telefon komórkowy w sieci
Era trzeba zainstalować w aparacie mobilną wersje EraGG (wystarczy wysłać SMS
o treści GG na numer 8089) i być już zarejestrowanym użytkownikiem Gadu Gadu.

Synchronizacja wiadomości jest czasami powolniejsza niż w przypadku wersji na
PC. Pewnym problemem jest zbyt ciche powiadomienie o nadejściu nowej
wiadomości (np. w telefonie Nokia 6320i) czy ograniczenia w rozmowie z kilkoma
użytkownikami jednocześnie. Funkcjonalność mobilnej wersji GG obejmuje jednak
wszystkie podstawowe funkcje "stacjonarnej" aplikacji - prowadzenie rozmów
tekstowych, zarządzanie statusem i kontaktami (można zaimportować je z serwera
GG).
Możliwość korzystania z Gadu Gadu przez telefon (również w sieci Orange i
Plus) nie jest nowością. "W naszej dotychczasowej propozycji dostępu do GG w
nie było dedykowanej aplikacji Java. Użytkownicy mogli korzystać z mobilnego
Gadu-Gadu w wersji WAP, w serwisie Era Omnix, wybierając znajdujący się tam
link do GG. W tej wersji użytkownik ponosi opłaty transmisyjne za ruch na WAP,
czyli za przesyłane dane zgodnie z obowiązującym cennikiem" - informuje Agata
Borowska, z biura prasowego PTC.
W nowej usłudze Ery opłaty naliczane są co tydzień, a subskrypcja odnawiana
jest automatycznie do czasu rezygnacji użytkownika z usług. Na witrynie
eraomnix.pl dostępna jest lista telefonów z jakimi współpracuje aplikacja
EraGG" www.idg.pl/news/105075.html

numer telefonu w sieci orange

Zadzwoń do biura numerów. Numer znajdziesz na stronie orange.

Orange = Sting???

Witam,
zainteresowana koncertem, jako posiadaczka tel. IDEA,
wysłałam SMS-a na podany wyżej numer.
Oto odpowiedź, jaką otrzymałam:
"Niestety dzisiaj nie otrzymujesz zaproszenia na koncert.
Nadal masz szanse - spróbuj jutro!"

Co z tego wynika teoretycznie? Ano to, że użytkownicy sieci IDEA,
nabijając konto 71501, zapłacą za koncert Stinga z nawiązką,
ponieważ chcąc sie na koncert załapać, będą wysyłać
pewnie setki SMSów (1,22 zł brutto), a i tak nie dostaną ŻADNEJ gwarancji,
że zostaną szczęśliwymi wybrańcami losu.

Zajrzałam na stronę Idea.pl. ŻADNEJ informacji o ZASADACH losowania,
żadnego Regulaminu, jedynie informacja, że: (fragment skopiowany ze str.www.)

"Na specjalne zaproszenie Orange, Sting zagra dla Klientów sieci Idea bezpłatny
koncert w Warszawie. Impreza rozpocznie się w sobotę, 24 września o godz. 18.00
na Torze Wyścigowym Służewiec przy ul. Puławskiej 266.
Jako support wystąpią Kayah i Tomek Makowiecki. Koncert, prowadzony przez Piotra
Metza, będzie transmitowany na żywo w 2 Programie TVP. Dodatkowo w Krakowie
(okolice rynku), Gdańsku (Targ Węglowy), Wrocławiu (Plac Wolności) i Poznaniu
(Stary Browar) odbędą się imprezy towarzyszące, podczas których transmisję z
koncertu będzie można obejrzeć na telebimach. Poprowadzą je odpowiednio Marek
Rusinek, Adam Kasprzyk, Jacek Kaczorowski i Roman Osica. Patroni medialni
koncertu to TVP2, Gazeta Wyborcza, RMF FM, portal Wirtualna Polska - WP.pl.

Koncert będzie bezpłatny dla klientów sieci Idea oraz zaproszonej przez nich 1
osoby.

Dodatkowe informacje.
Uczestnicy imprezy w Warszawie będą mogli skorzystać ze specjalnych linii
komunikacji miejskiej, łączących centrum miasta ze Służewcem:
- autobusy: 136, 319, 604, 709, 727,
- tramwaje: 4, 33.

Zadzwoniłam do Biura Obsługi i zapytałam dlaczego na stronie nie ma informacji
o ZASADACH uczestnictwa w "bezpłatnym" koncercie???
Otrzymałam odpowiedź, że o zasadach mają obowiązek informować WYŁĄCZNIE
konsultanci Biur Obsługi sieci Idea.
Wyraziłam (rozmowy są nagrywane) swoją dezaprobatę dla takiej, a nie innej formy
wyciągania od abonentów Idei pieniędzy za SMSy, a tym samym, manipulowania
opinią publiczną, że koncert jest darmowy, bo NIE JEST.
Poinformowałam również, że tę informację zamieszczę na portalu gazeta.pl,
co niniejszym czynię:)
PS. Co do mnie - już zdecydowałam: obejrzę Stinga w TVP2 i posłucham z mego
balkonu:)). Nie lubię, jak się mnie na żywca robi w konia.
PS2. Wszystkim "ideowcom" życzę z całego serca szczęścia w "losowaniu" he he

ktory kandydat zajmie sie zrealizowaniem CPR -112

profanator napisał:

> Taka krotka informacja dla
> niezorientowanych w tym co sie dzieje w miescie.

- Kłopoty z numerem, który ma ratować życie

Od początku przyszłego roku ma w pełni funkcjonować system zintegrowanego
powiadamiania ratunkowego. Dziś, pół roku wcześniej, nie działa poprawnie
europejski numer alarmowy 112, nawet w tych miastach, gdzie są już centra
koordynacji ratunkowej.

Strategiczną rolę w nowym systemie mają odgrywać centra powiadamiania
ratunkowego, przyjmujące zgłoszenia na numer 112. Tworzenie takich centrów
należeć będzie do obowiązków wojewody.

- Na podstawie tych informacji, które posiadam, w naszym regionie może być pięć
do sześciu CPR-ów - powiedział "Pomorskiej" Piotr Murawski, dyrektor Wydziału
Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy. Mają być one
odpowiedzialne za odbiór zgłoszeń z numerów alarmowych, w tym ze 112 oraz
przekazanie ich do stosownej służby. - Pracownicy powinni znać także kilka
języków - dodał dyrektor.

Ludzie zaangażowani w tematykę koordynacji ratownictwa są bardzo sceptyczni
wobec ambitnych zapisów w projekcie ustawy o ratownictwie medycznym, który we
wtorek przyjął rząd. Wysokiej rangi oficer Państwowej Straży Pożarnej
przekonywał nas, że od 1 stycznia przyszłego roku nic się nie zmieni. - W
żadnym kraju nie jest tak, żeby powstał CPR prawie w każdym powiecie -
tłumaczył. - Kiedy byłem w Niemczech zadzwoniłem pod numer 112. Po kilku moich
słowach po polsku połączenie zostało zerwane - dodał.

Dowodem potwierdzającym te obawy są problemy z europejskim numerem ratunkowym
112. Wszyscy pod ten numer dzwoniący powinni być połączeni z centrum
powiadamiania ratunkowego, którego zadaniem ma być dobór właściwych służb oraz
koordynacja pomocy. A tak w tej chwili nie jest.

Chociaż w Toruniu działa Centrum Koordynacji Ratownictwa i Ochrony Ludności,
zorganizowane na wzór podobnych jednostek w Niemczech oraz Czechach,
dzwoniących z telefonów komórkowych pod numer 112 spotyka rozczarowanie.

Z "komórki" jest problem

- Abonenci telefonów stacjonarnych połączą się z nami. Kiedy jednak ktoś używa
komórki, w słuchawce odezwie się dyspozytor z policji - wyjaśniał "Pomorskiej"
Krzysztof Rządkowski, kierownik centrum. Analogiczna sytuacja jest we
Włocławku.

Postanowiliśmy sprawdzić, kto odpowiada za kłopoty z numerem 112.

- Technologicznie od września 2005 roku jesteśmy gotowi i świadczymy usługi
przekierowywania połączeń z numeru 112 - zapewniła nas Maria Piechocka z
Telekomunikacji Polskiej. Podkreśla, że to MSWiA wskazuje do jakich placówek
mają być łączone osoby dzwoniące na numer 112.

Marcin Gruszka z biura prasowego PTK Centertel (Orange) powiedział nam,
że "takie rozwiązania wynikają z umów ze służbami". - Generalnie powinno być
tak, że dzwoniący pod 112 przekierowywany jest do centrum powiadamiania
ratunkowego. W Polsce to jednak jest na razie nieosiągalne - dodał Gruszka.

???
pozdrawiam Profanatorze i dziekuje za informacje....a tak poza tym, to troche
jestem zorientowany - o tym " co sie dzieje na miescie " :}

pozdrowienia
radca

moje boje z IDEĄ

moje boje z IDEĄ
Sluchajcie - czy rozmaite problemy z idea mam bez przerwy tylko ja, czy to
standard u tego operatora?
Jestem abonentem tej sieci od trzech lat - telefon na abonament. Zima tego
roku zaczelam duzo wiecej rozmawiac - wlasciwie z jednym numerem, i po
analizie cennikow okazalo sie, ze taniej wyjdzie, jesli bede rozmawiac z
POPa - ustawienie tanszego polaczenia z jednym numerem, tanszych polaczen w
godzinach nocnych...Byloby milo, gdyby nie fakt, ze kazda kolejna karte
zjadalo mi znacznie szybciej niz wynikalo z cennika. Przypuszczam, ze
uzywajac telefonu "normalnie" nie wylapalabym tego nigdy w zyciu, ale ten
numer sluzyl mi wylacznie do rozmow z jedna osoba, w dodatku raczej dlugich;-
) Po interwencji w BOK mily pan stwerdzil spokojnie: "aaaaa, blednie pania
zataryfikowalo", obiecal wyprostowanie sytuacji i zwrot "blednie pobranych"
impulsow i na tym sie skonczylo. Doszlo do tego, ze przed zaladowaniem
kolejnej karty radzono mi w Biurze Obslugi, zebym moze jednak nie dzwonila,
skoro potem mam pretensje o bledy... Ostatecznie zwrocono mi impulsy po kilku
tygodniach, kilkunastu rozmowach z BOK oraz postraszeniu poinformowaniem
gazet...
Zrezygnowalam z POPa, wrocilam do abonamentu - i tu tez, okazalo sie, czeka
na mnie wiele niespodzianek. Doliczono mi do faktury oplate za zmiane
abonamentu, mimo ze zmiana jest bezplatna w przypadku przedluzania umowy.
Wiele interwencji telefonicznych i pisemnych i- juz po miesiacu przyszla
odpowiedz, ze owszem, byl to blad, przeprosin zero, na zwrot pieniedzy
czekalam 2 miesiace - bez rezultatu, wreszcie zlikwidowalam stale zlecenie w
banku i po prostu nastepny rachunek zaplacilam w kasie - pomniejszony.
Kolejny rachunek - kolejne niespodzianki... Tym razem na billingu znalazlo
sie kilkanascie rozmow ze szwajcarskim orange'm - byly trzy, pozostale
umieszczone na billingu impulsy zostaly naliczone, mimo ze nie doszlo do
rozmowy, ze byly to tylko sygnaly. Na moja prosbe o przeslanie szczegolowego
billingu, z wyszczegolnieniem ile trwaly te rzekome rozmowy po ustawowych 30
dniach Centertel odpowiedzial, ze nie przysla, ich zdaniem wszystko jest w
porzadku, a byc moze nie zauwazylam, ze pod wybieranym numerem wlaczyla mi
sie poczta glosowa albo faks. Pod tym numerem nie ma poczty, a tym bardziej
faksu.... Co dziwne, po reklamacji, na nastepnych fakturach rozmowy ze
Szwajcaria skonczyly sie jak nozem ucial, a sposob mojej komunikacji sie nie
zmienil:ja daje sygnal, a osoba majaca orange'a oddzwania, bo w bogatej
Szwajcarii rozmowy sa znacznie tansze niz w Polsce.

A teraz, dla urozmaicenia - od kilku tygodni codziennie w godzinach
wieczornych i nocnych, a takze sporadycznie w innych - nie ma mozliwosci
wyslania SMSa... A juz calkiem od niedawna nie ma tez mozliwosci
porozmawiania na ten temat z kims w BOK - mozna sie juz tylko nagrac na
tasme. Efekt, co prawda, jest zblizony - czyli zaden.

Developer House "Osiedle Palmowa"

Czesc Marcin!!

Ja zapłaciłam juz zaliczkę, ale jakby nie widzę tego jako problem, gdyż w
każdej chwili mogę ja odebrać! Zastanawiam się raczej czy chce ta zaliczkę
odebrać. Zdaję sobie sprawę iż w tej cenie nigdzie nie kupie mieszkania i nie
ukrywam że ta okolica mi sie podoba.
Jest to nowa rozwijająca sie okolica. Cicha, spokojna i blisko do Centrum.
Myślę raczej nad czymś innym mianowicie:
Co zrobić zeby to mieszkanie kupić i nie stracic pieniedzy.
Do tego potrzebna mi jest dobrze wynegocjowana umowa, która w razie problemów
pozwoli mi sie obronić !

A wiec nie bójmy się rozmawiać i negocjować tego czego oczekujemy od
developera. W każdej chwili mozemy ta firme podac do Biura Ochrony Praw
konsumentów i Konkurencji z tego powodu że warunki sa sztywne i jednostronne.
Pracuje w jednej z firm budowlanych warszawskich, dlatego wiem ze wielu
klientów wygrało w sądzie niekorzystne dla siebie umowy z deweloperem.

Nie mówię że się nie boję, bo nie chce stracić pieniędzy! Wiem jednak że czym
bardziej się umocnimy tym większe szanse mamy i czas w tym przypadku działa na
naszą korzyść. Zastanawiam się jak wyciągnąć informacje od tego developera i od
gminy…..
Myślę że trzeba ich często nachodzić. Nawet lpiej w grupie, wówczas będą mieli
większy respekt przed nami.

Byłam juz raz wstępnie umówiona z rzecznikiem praw konsumenta, ale niestety
zbrakło mi czasu, żeby tam dotrzeć. Tak czy inaczej zamierzam pofatygować się
tam, gdyż oni mogą mi doradzić na co należy zwracać uwagę i jak podpisać umowę
korzystną dla mnie.

Wiadomo oczywiście że sprawa z góry wydaje się dość skomplikowana i niektórzy
mogą uważać że lepiej więcej zapłacić i mieć pewne niż tutaj zaczynać kupno
mieszkania od chodzenia po sadach.
Moje zdanie jest następujące, do czasu kiedy nie mają pozwolenia jest zaliczka.
Tak naprawdę nic mnie to nie kosztuje. W międzyczasie mogę wycofać zaliczkę jak
znajdę coś bardziej odpowiedniego. Na dzień dzisiejszy jednak uważam to za
bezsensowne. Niewiadomo w tej chwili jak potoczyć się sytuacja i czy dostaną tą
pozwolenie.
Jeżeli nie dostaną sprawa jest prosta – zwrócą pieniądze.
Jeżeli jednak dostaną uważam ze należy być gotowym na korzystne podpisanie dla
nas umów…. Żeby nie utopić pieniędzy. Dlatego zamierzam posprawdzać ta budowę
pozbierać dokumenty dotyczące numerów gruntów i sprawdzić czy nie są obciążone
kredytem.
Cisnąć developera o standardy lokalu żeby nie okazało się później ze wybuduje
jakieś szkaradztwo.
Dalej czym prędzej wyciągnąć od nich umowę wstępna, aby mieć dość czasu na jej
analizę. Jak nie mają umowy wstępnej dla tego osiedla to postarać się o umowę z
innego osiedla, aby ja przeanalizować.

Oczywiście developer może mówić że nie ma żadnych dokumentów i że jak nam nie
pasuje to możemy zrezygnować, ale w tym czasie należy walczyć o nasze prawa i
odpowiadać iż to jest ich obowiązkiem udzielić nam informacji i dokumentów. W
innym wypadku można ich podać do rzecznika praw konsumenta.

Osobiście uważam , że im jest na rękę kiedy my zrezygnujemy, gdyż wówczas będą
mogli sprzedawać te mieszkania po wyższej cenie. Dlatego tez ograniczają nam
wiedze…….. bo chcą jak najlepsze warunki wynegocjować dla siebie.

Pamiętajcie moi drodzy, to jest zwykły interes – każdy ciągnie w swoja stronę
DEVELOPER w swoją my w swoją. Pytanie tylko kto wygra MY-czy ONI?

Słysze że mamy już umowę przedwstępną-czy mogłby kto mi ja przesłać na E-
mail:golbud@orange.pl

Machina wraca !!!

Sprawa się rozkręca

Reklamodawcy uciekają z "Machiny"

09-02-2006 21:06

Piosenkarka Madonna w sukni Matki Boskiej Częstochowskiej - taki kolaż na
okładce pisma muzycznego "Machina" zbulwersował paulinów z Jasnej Góry. Z umów
z "Machiną" wycofują się reklamodawcy

Miesięcznik o kulturze popularnej "Machina" wraca na rynek po czteroletniej
przerwie. Na okładce zerowego numeru znalazł się obraz Matki Boskiej
Częstochowskiej z twarzą piosenkarki Madonny (wewnątrz pisma jest o niej duży
artykuł). Na twarzy Madonny widnieje charakterystyczna szrama jak na
jasnogórskim obrazie. W wydaniu internetowym pisma twarz odsłania się
stopniowo, po rozchyleniu kurtyny - niemal tak jak na Jasnej Górze. Na kolanach
piosenkarki zamiast Jezusa siedzi jej córka - Lourdes.

Pomysł oburzył paulinów opiekujących się częstochowskim sanktuarium. "Jesteśmy
wstrząśnięci tym, że znów używa się Cudownego Obrazu Matki Bożej z Jasnej Góry
do profanacyjnych przekształceń plastycznych i komercyjnych celów reklamowych" -
czytamy w specjalnym oświadczeniu przesłanym KAI. "Ta kampania reklamowa jest
działaniem grzesznym, czyli etycznie brzydkim. Przez swój ferment staje się
również szkodliwym dla szerokiej kultury naszego społeczeństwa" - piszą
paulini.

Okładkę "Machiny" skrytykowała też Rada Etyki Mediów, a młodzi członkowie
konserwatywno-liberalnego stowarzyszenia Koliber i fundacji Jupiter z Poznania
zachęcają do bombardowania protestacyjnymi mailami i SMS-ami wydającej magazyn
firmy Point Group. Wzywają też do bojkotu towarów i usług firm, które reklamują
się w "Machinie". Na swojej stronie internetowej zamieścili nawet spis firm z
ich e-mailami i numerami telefonów, a także wzory listów.

O ile rozgłos wokół okładki może wyjść "Machinie" na dobre (być może o to
chodziło redakcji), to utrata reklamodawców oznacza kłopoty. Z umów z "Machiną"
wycofały się już Telekomunikacja Polska SA, Orange i Philips. - Gdy zaczęły
przychodzić e-maile, podjęliśmy decyzję, że nie chcemy brać w tym udziału. Nie
zamierzamy obrażać niczyich uczuć religijnych - mówi Marcin Gruszka z biura
prasowego Orange. Podobnie zareagował Philips. Polska filia koncernu otrzymała
kilkadziesiąt listów. - Wstrzymaliśmy współpracę z "Machiną". Nie wykluczamy
współpracy w przyszłości, ale chcielibyśmy się odciąć od tego, co się teraz
dzieje - podkreśla Beata Jedynak z Philips Polska. A Barbara Górska, rzecznik
prasowy TP SA, oświadcza kategorycznie: - W kolejnym numerze "Machiny" naszych
reklam już nie będzie.

Redaktor naczelny "Machiny" Piotr Metz nie poczuwa się do winy. - Naszą
intencją nie było obrażanie ludzi wierzących. Ten kolaż miał pokazywać, że w
kulturze masowej nie ma żadnych świętości - tłumaczy KAI. I odbija piłeczkę. -
Profanacją nie jest wykorzystywanie wizerunku Matki Bożej na okładce "Machiny",
lecz wizerunku Ojca Świętego do robienia tandetnych pamiątek - mówi, wskazując
na stragany wokół Jasnej Góry, na których roi się od kiczowatych dewocjonaliów.

Do protestu włączył się ks. Paweł Gronowski, prezes Radia Plus Polska, apelując
do wydawców pisma o wycofanie całego nakładu. - To atak na wartości
chrześcijańskie - wtóruje mu ks. Wacław Depo, przewodniczący Konferencji
Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych. Co o okładce "Machiny" sądzą inni
duchowni? Ks. Andrzej Luter zamiast o obrazie uczuć religijnych woli mówić o
zwykłej głupocie. - Są ludzie, którzy reagują oburzeniem, inni - politowaniem.
Zaliczam się raczej do tych drugich. Ale dla wielu ludzi ta kampania może być
szokiem. To nie najlepiej świadczy o wydawcach, którzy świadomie grają na
uczuciach wielu ludzi. Skandal to przecież najlepsza droga promocji -
powiedział "Gazecie".

Zerowy numer pisma wydrukowano w nakładzie 30 tys. i rozesłano pocztą m.in. do
dziennikarzy. Nie trafił do kiosków, czytelnicy na razie mogą zamawiać to
wydanie jedynie przez internet. Pierwszy numer magazynu ma trafić do kiosków w
marcu w nakładzie 100-120 tys. egzemplarzy."

Jak 30 tysięcy się rozchodzi w dwa dni to może jeszcze nie jest tak źle z "tym
krajem" ;-)

Ile czasu ma producent na wymianę sprzętu?

Ile czasu ma producent na wymianę sprzętu?
Witam - historia zawiła.
Od dwóch miesięcy walczę z serwisami Motoroli, a telefonu wciąż nie
mam. W lipcu 2007 kupiłam w abonamencie w salonie Orange - Motorolę
K1.

15 października w tym samym salonie złożyłam pierwszą reklamację.
Poinformowano mnie, że odeślą telefon do serwisu. Naprawa miała
potrwać do 14 dni roboczych, a o odbiorze miałam być poinformowana
telefonicznie. Niestety nikt do mnie nie zadzwonił, ale to już
szczegół.

6 listopada sama udałam się do salonu - okazało się, że telefon był
tam już od paru dni. W swej głupocie jednak, a może łatwowierności,
ponieważ na karcie z serwisu napisane było, że telefon jest sprawny -
sprawdziłam tylko włączając telefon jedną ze zgłaszanych usterek.
Funkcja działała - zabrałam telefon i poszłam do domu. Tam dopiero,
po wykonaniu telefonu, okazało się, że aparat ma nową wadę. Było to
jednak późnym wieczorem więc nie miałam już okazji wrócić do salonu.
Na drugi dzień, udawszy się do salonu, usłyszałam, że ponieważ nie
sprawdziłam telefonu na miejscu, pan musi przyjąć nową reklamację a
ja muszę czekać kolejne 14 dni roboczych. W salonie usłyszałam
także, że kupiłam telefon złej marki, bo cytuję: "czego spodziewała
się pani po Motoroli."
Najpierw chciałam rozwiązać sprawę jakoś inaczej, nie mogłam
uwierzyć w to, że tak wygląda procedura. Szukałam pomocy u
operatora. Niestety każdy umywał ręce. Postanowiłam, że nie będę
korzystać z pomocy salonu Orange - który nawet nie był w stanie
zapewnić mi telefonu zastępczego. Sama zawiozłam telefon do
autoryzowanego serwisu Motoroli. Co usłyszałam - 14 dni roboczych, o
odbiorze powiadomią telefonicznie. No trudno - pomyślałam, co
zrobić - poczekam. Po tygodniu przyszedł sms: Naprawa się przedłuży.
I to wszystko. Kiedy 30 listopada zadzwoniłam na Gajowicką pani z
serwisu na moje pytanie kiedy będę miała telefon odpowiedziała
mi: "TRUDNO POWIEDZIEĆ, jest w serwisie, w Radomiu czekamy na płytę
główną". Zadzwoniłam do biura obsługi - przedstawiłam całą sprawę,
pytam kiedy - słyszę: "TRUDNO POWIEDZIEĆ", pani się dowie mam
zadzwonić jutro. Świetnie dzwonię do operatora - "Co robić?" - to
nie u nich, to do producenta. Bosko - więc znowu biuro obsługi
klienta - dostałam numer do serwisu w Radomiu, dzwonię i co słyszę -
"O! Naprawa bardzo długo trwa - należy się pani nowy telefon" -
Dziękuję, kiedy? "Trudno powiedzieć". Od kogo to zależy - pytam?
Słyszę - Od producenta. Ponownie biuro obslugi - co słyszę - no wie
pani, to jest cała procedura... pytam - kiedy? - "trudno powiedzieć".
....
Rozumiem, że motoroli nic do operatora, a operatorowi nic do
poszczególnych salonów, bo przecież jaki mają wpływ na to, kto kogo
zatrudnia. Ale chyba Motorola ma wpływ na swoje serwisy i na swoje
biuro obsługi klienta. Dlaczego mam dzwonić z miejsca w miejsce na
własny koszt prosząc się o informację i zwrot telefonu?
Chyba mają jakieś terminy dostaw. Żeby nikt nic nie wiedział?

Co ja mam zrobić w zaistniałej sytuacji? Przecież równie dobrze mogę
czekać na ten telefon do lata. Czy istnieją jakieś przepisy
określające termin wymiany?

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc.

orange, profit i doładowanie konta

orange, profit i doładowanie konta
dzień dobry

poniżej wkleiłem dialog pomiędzy mną a pracownikiem orange w sprawie
doładowania konta punktami lojalnościowymi. czuję się oszukany i w związku z
tym mam pytanie - jak mogę tę sprawę 'popchnąć' dalej, gdzieś zgłosić?

1. ja -> orange

> dzien dobry
>
> wyslalem smsa na nr 7130, majacego doladowac mi 10 minut do sieci orange
> za punkty profit, potem dostalem smsa zwrotnego.
> kilka godzin pozniej zadzwonilem na numer w sieci orange. z tego co
> widze w zestawieniu polaczen, rozmowa ta nie zostala zaliczona do puli
> 10 darmowych minut.
> prosze o anulowanie oplaty za to polaczenie , lub wyjasnienie, czemu sms
> pod numer 7130 nie "zadzialal"
>
> ponizej wypis z listy mojej polaczen:
>
> 29-03-2008 13:27 SMS 1 szt. 487130 1,00 PLN
> 1,22 PLN
> 29-03-2008 21:12 Rozmowa głosowa Orange 763 s 48505xxxxxx
> 7,82 PLN 9,54 PLN

2. orange -> ja

> Witam,
>
> uprzejmie informuję ,iż aby zostało zrealizowane doładowanie za punkty
> Profit , komendą ROZMOWY 20, należy w Biurze Obsługi Klienta * aktywować
> taką usługę. Dlatego też dane doładowanie nie zostało zrealizowane i
> punkty nie zostały pobrane z konta.
> Aby dokonać zakupu PAKIETU proszę wysłać SMS-a na numer 7130 (koszt
> SMS-a 1,22 zł brutto) z odpowiednią treścią. W treści SMS-a należy
> wpisać słowo PAKIET a następnie wartość pakietu, np.;
>
> PAKIET10 (koszt 250 pkt.)
> PAKIET20 (koszt 500 pkt.)
> PAKIET50 (koszt 1250 pkt.)

3. ja -> orange

Szanowna Pani,

Dalej wnoszę o anulowanie mi tej opłaty. Poniżej przedstawiam swoje
argumenty, czemu nie zgadzam się z Pani uzasadnieniem:

Po pierwsze:
Korzystałem już kiedyś z tej usługi na na moim numerze telefonu i jak
najbardziej działała.

Po drugie:
Po wysłaniu smsa na numer 7130 przyszedł do mnie sms potwierdzający.
Jeśli bym usługi nie miał aktywnej, to chyba nie powinienem go dostać.

Po trzecie:
Na Waszej stronie z opisem jak skorzystać z tej promocji nie ma słowa o
aktywacji w BOKu. Jeśli jest to opisane w regulaminie, a nie ma na
stronie z opisem użycia, to uważam to za wyłudzanie pieniędzy (razem z
smsem potwierdzającym). Regulaminu niestety nie udało mi się otworzyć,
bo dostaję błąd:
Not Found
The requested object does not exist on this server. The link you
followed is either outdated, inaccurate, or the server has been
instructed not to let you have it. Please inform the site administrator
of the referring page.

4. orange -> ja

Witam,

uprzejmie informuję, iż podtrzymuję treść poprzedniego maila z dnia 14-04-2008.
Z poważaniem,

tak to wygląda.
punkty naprawdę już zmieniałem na doładowanie, ale przed przedłużeniem umowy
(ponad rok temu). możliwe, że to 'dyskryminuje' mój pierwszy argument.
ale naprawde nic nie ma o telefonie do BOKu napisane na stronie z instrukcją
obsługi doładowań z punktów lojalnościowych, ani w FAQ, a regulamin jak nie
działał, tak nie działa.

instrukcja obsługi:
www.orange.pl/portal/map/map/profit_services_category?pageid=1470107&id=1470108
regulamin, którego nie ma:
cms.centertel.pl:7001/cms/binsource?docId=1973226¶mName=BINARY_CONTENT&index=0&language=PL
FAQ dotyczący tego tematu:
www.orange.pl/portal/map/map/faq_category?cat=1456930&stamp=1155727344011

pozdrawiam i proszę o pomoc

10 mln klientów Orange

Orange jest wspaniały!O ile godzisz sie na ICH propozycje - traktujcie to jako
dobra rade prosto z serca :-) W listopadzie zeszlego roku konczyla mi sie umowa
na IdeaMix25 z ciekawymi cenami 2zł za minute do wszystkich poza Orange (prawie
13 minut miesiecznie ;-) W tym czasie dostalem pare telefonow w stylu "A moze
przejdzie pan na TwojMix, ktory jest wspaniala kontynuacja pana umowy, czyli
polaczeniem telefonu na abonament i na karte ale z nowymi, nizszymi
cenami!", "a moze jednak TwojPlan ktory zawiera jeszcze lepsza opcje cenowa i
samemu pan wybiera kwote zobowiazania (ktoz by wspominal ze tylko minimalna,
ktora wynosi min.35zeta:).. i na kolejne dwa lata przywiazanie do umowy stalej
cenowo! Powiedzialem sobie - NIE, DOSYC, PRZECHODZE NA KARTE!

Ale telemarketerki jakos nie chcialy sobie tego wbic do glowy. Telefon w
sprawie nowej umowy o 16 jest ok, o 18 tez, ale o 7 rano i 23 troche mi nie
odpowiadaja!

29 listopada moj ojciec na ktorego zarejestrowany jest telefon podpisal
calkowiecie nowa umowe z Orange o przeniesieniu starego numeru do nowego
OrangeGo no i nadszedl czas radosci z wyzwolenia z ucisku starej umowy ;-) No
to jeszcze miesiac i place trzykrotnie mniej, 7 stycznia tego roku jako dzien
po terminie kolejnej platnosci sprawdzilem swoje konto w orangeonline i cos mi
nie pasowalo - na stronie wciaz widnial napis IdeaMix19,99. No to co? No to
telefon! Gwiazdka 111 i polaczenie ze zBOKiem.

Gosc ktory mnie obslugiwal zaproponowal mi, zebym przekazal ojcu zeby "poszedl
samemu do biura gdzie podpisywal nowa umowe, wzial ja stamtad i wyslal samemu
na poczcie bo panowie z salonu 'zapomnieli' i prosze zaplacic rowniez za ten
miesiac".. Ciekawa przesada ale klient mial fajny bialoruski akcent wiec
przynajmniej mialem okazje sie troche posmiac ;-) ale przesadzil z tym, wiec
nastepnego dnia telefon w to samo miejsce i szczescie ze nie tak jak w
BlekitnejLinii TePsy maja wiecej niz jednego goscia obslugujacego klientow i
nie czeka sie na rozmowe :-) Polaczenie z inna osoba i historia od poczatku do
ucha fajnej ('glosowo':) telemarketerki. "Wszystko bedzie zalatwione w ciagu
max. 2 tygodni i porozmawiam z Biurem Reklamacji zeby nie musial pan nic
placic"..

2 tygodnie i nic - kolejna rozmowa i kolejne 2 tygodnie - "max do 6 lutego
wszystko zostanie zmienione":"Poprosze pana godnosc i czy moze mi pan obiecac
zmiane":"Nie.." ;-)

23 lutego, sms z numeru raz-dwa-trzy -
"Wplyw faksu do 01.03.06 pod nr 22 5887880 faktury z 06.01.06 na kwote 24,39 zl
z potwierdzona wplata uchroni przed ograniczeniem swiadczenia uslug.
Orange" ;-)

Kolejne telefony: "Biuro Reklamacji rozpatruje pana oferte, jeszcze dzisiaj
postaram sie oddzwonic":"Prosze podac mi numer do Biura Reklamacji lub nr osoby
odpowiedzialnej":"Nie posiadamy takiego ale prosze sie kontaktowac z nr z
ktorymi sie pan kontaktowal do tej pory"
..i oczekiwanie do pierwszego..
Jak nie zmienia, ja ich zmienie!:-)

Pozdrawiam
Iras
Pozdro dla Wroclawia i Skarzyska
I wybierajcie Ere ;-)

pytanie do UKE

logo64 napisał:

> Witam.Mój problem z operatorem (ORANGE)polega na tym,że przed dwoma laty (2007
> )przedstawiciel firmy sprzedał mi aktywacje dwóch nowych numerów telefonów.Zast
> rzegłem sobie (prowadzę firmę),że zależy mi na dotychczas używanych z racji kon
> taktów z klientami.Nowe abonamenty miały zawierac bezpłatne przekierowania rozm
> ów danych ,faksów i SMSów -tak obiecywała Pani reprezentujaca ORANGE.Oprócz teg
> o dodatkowe promocje typu darmowe rozmowy dla firm itd.Po pierwszym okresie roz
> liczeniowym okazało się ,że płacę za wszystkie cztery abonamenty oraz za wszyst
> kie przekierowania na nowe numery zgodnie z taryfą.Ponadto okazało się,że nie m
> a fizycznej możliwosci dokonać przekierowań SMSów transmisji danych itd ze wzgl
> ędów technicznych.Natychmiast zlożyłem reklamację oraz wniosek o rozwiązanie um
> owy.Tak mi poradzono w salonie firmowym w Łodzi.Po kilku miesiącach (bodajże sz
> eściu )korespondencji i prób wyjaśnienia ,że umowa została zawarta w złej wierz
> e na dodatek przez niekompetentnego pracownika reprezentującego firmę Orange (n
> ota bene firma ta zniknęła w krotkim czasie,nie powiodły sie żadne próby ustale
> nia tych osób).W tym czasie płaciłem bardzo wysokie rachunki.
> Orange przychyliło się do mojej prośby o anulowanie tzw.kary umownej za wczesni
> ejsze odstapienie od umowy.
> Minęło półtora roku i zmuszony byłem wymienić kartę SIM w swoim telefonie.Dokon
> ałem tego bez przeszkód w Grudniu 2008 roku w siedzibie firmy w Łodzi.Dwa dni p
> o tym wyłączono mi telefon motywując to niezapłaconą nota za wcześniejsze zerwa
> nie umowy z 2007 na kwote 1500 zł.Próby wyjaśnienia sprawy spełzły na niczym.Or
> ange nie ma sladu moich pism a jedynym dokumentem,którego kopię mi przesłali je
> st wezwanie do zapłaty kary umownej, datowane z okresu kiedy prowadzona była ko
> respondencja wyjaśniająca.Ponad półtora roku ,płaciłem zobowiazania i korzystał
> em z telefonów bez przeszkód traktujac sprawę jako załatwioną.
> W chwili obecnej nikt w firmie Orange nie jest w stanie udzielić jakiejkolwiek
> odpowiedzi co z tym zrobić.Napisałem skargę do firmy,datowaną na 20.02.br.Wysła
> łem poczta tradycyjną (jak i emailową)za potwierdzeniem odbioru.Dzisiaj tj 02.0
> 3 ,podczas rozmowy z telefonicznej z Biurem Obsługi Klienta uzyskałem informacj
> ę,że żadna skarga do nich nie wpłynęła.Nie są w stanie udzielić jakiejkolwiek i
> nformacji co dalej .
> Jestem już tym zmęczony i zrozpaczony.Mam wyłączone telefony i nie wiem co robi
> ć,do kogo pisac tak,żeby to było przeczytane i zrozumiane.
> Pozdrawiam

Szanowny Panie,
w odpowiedzi na post, uprzejmie proszę o przesłanie skargi do UKE wraz z kompletem posiadanej przez Pana dokumentacji w sprawie. Skargę proszę kierować na adres:
Urząd Komunikacji Elektronicznej
ul. Kasprzaka 18/20
01-211 Warszawa
lub mailem na adres: uke@uke.gov.pl

Telelekceważenie

Telelekceważenie
W sytuacji gdy firma taka jak TPSA ma kilka milionów klientów to i skarg na
obługę tych klientów będzie najwięcej. Poza tym do callcenter TPSA trafiło
wiele pracowników innych działów tej formy w czasach, gdy klient miał się
cieszyć, ze w ogóle jakiś aparat mu dzwoni w domu.

Chamstwo i arogancja callcenter dowolnej firmy będą się dobrze miałąy tak długo,
jak długo klienci nie będa twardo egzekwowali swoich praw. Skoro TPSA czy inna
firma, egzekwuje terminy płątności faktur, z konsekwencjami to dlaczego klient
nie moze egzekwować terminów i jakości reklamacji w odpowiednich instytucjach
odwoławczych.

Największa słabością callcenter i helpline w TPSA czy u innych operatoró jest
przypadkowość pracujących tam ludzi. Kiedy Orange, wtedy jeszcze Idea
wprowadzała kilka latemu usługę Idea.net jest obsługą zajmowałą się firma
TPInternet. Operatorzy helpline tej usługi byli fachowi i kompetentni. Ragowali
na zgłószenia, sprawdzali paramtery techniczne zgłąszanych problemów. Odkąd
dokonano zmian organizacyjnych helpline w Orange to kpina. POmoc techniczna to
jakiś bardzije dośiwadczony konsultant, który praktycznie nie może nic za
wyjątkiem robienia dobrej miny do złej gry.

Gorzej jest z pracownikami telefoncznego BOK. Coraz częścije BOK telefoniczny,
nie tylko w Orange czy TPSA, to firma zewnętrzna diałająća na zasdzie
outsourcingu. W efekcie często konsultant telefoniczny wie tylko tyle ile go
nauczono na szkoleniu lub ile widzi na ekranie komputera. A wielokrotnie to za
małó aby sprostać potrzebom i oczekiwaniom klienta.

Z drugiej strony TPSA trochę sie poprawiłą. Pamiętam moment, kiedy zmieniano
sposób wybierania numerów w TPSA (z numerem kierunkowym do poąćzeń lokalnych).
Konsultacje z TPSA wymagały sporo determinacji i cierpliwości. Sam toczyłym
ciężkie boje z paniami telefonistkami. Ale manewr okrężny i domaganie się
kontaktu z kierownikiem zmiany lub kierownikiem BOK pomagało.

Niestety, najczęściej abonent jest skazany wyłącznie na kontakt z
niekompetentnym callcenter. Proszę poprosić o numer telefonu służbowego
kierownika zmiany w callcenter TPSA albo dyrektora Biura Obsługi klienta, lub w
skrajnym przypadku numer sekretariatu dyerktora pionu. Równie niedostępne są
adresy poczty elektronicznej np dyrektora Biura Obslugi Klienta. Co
najśmieszniejsze, pracownicy BOK nie znają, lub nie wolno im się przyznać do
takiej wiedzy, jak się nazywa prezes czy przewodnicząćy radzy nadzorczej ich firmy.

W swoich przepychankach z BOK Orange, chciałem złóżyc skargę na pracę i
kompetencje pracowników BOK Orange, nie mogłęm się nawet dowiedzieć jaki jest
telefon do kierownika Biura Obslugi Klienta. Ale bez problemu taka informację
uzyskałem u recepcjonistki w siedzibie głównej TPSA.

Można mieć zastrzeżenia i wściekać się na obslugę telefoniczną w callcenter, ale
trzeba dbać o swoje

Orange: Zmiana regulaminu nie daje prawa do ode...

Kłamie nie tylko w tych sprawach
Ostrzeżenie przed sprytną inaczej przedstawicielką Orange
Prowadzę mała firmę jesteśmy klientem sieci Orange od jej powstania, kiedy
nazwała się jeszcze IDEA. Chcę na tym forum podzielić się swoim ostatnim
doświadczeniem i ostrzec, przed zbytnim zaufaniem do tej firmy, jej
przedstawicieli i partnerów.

Jakiś czas temu miła (tak się zdawało przy pierwszym kontakcie telefonicznym)
przedstawicielka sieci Orange poinformowała mnie, że mogę wymienić telefon w
związku z umową, którą mam (jako firma) z tą siecią. Pani Paulina R.
przedstawicielka Orange we Wrocławiu wymyśliła, że wraz ze zmianą telefonu
dobrze byłoby zmienić taryfę na wyższą, na co przystałam i umówiłyśmy się na
spotkanie u mnie w firmie.

Pani przyjechała no i okazało się, że jednak do obecnej umowy nie mogę wymienić
telefonów i zmienić taryf, choć wcześniej telefonicznie zapewniała, że można.
Stwierdziła jednak, że to żadna przeszkoda, bo można zawrzeć nowe umowy na nowe
numery łącząc je ze starymi. Jakoś nie bardzo rozumiałam jak to korzystanie z
dwóch numerów w jednym telefonie ma wyglądać, ale pani Paulina stwierdziła, że w
instrukcjach telefonów wszystko jest wyjaśnione i nie będzie problemów. Zajęta
innymi obowiązkami i uspokojona wyjaśnieniami Pani R., bądź co bądź
przedstawicielki sieci, której jestem klientką od tylu lat i w której wydałam
już kilkanaście tysięcy, zdecydowałam się i parafowałam umową. Jednak umówiłam
się z Panią, że jeszcze sprawę skonsultuję, ze wspólnikiem i gdyby było coś nie
tak to zrezygnuję, oczywiście pojawiło się kolejne zapewnienie, że nie będzie
problemów.

Niestety, kiedy wspólnik przyjrzał się umowie i telefonom stwierdził, że coś mu
w tym układzie nie pasuje. Natychmiast, więc zadzwoniliśmy do naszej Pani
Pauliny. Wspólnik zadał kilka pytań i okazało się, że sprytna Pani po prostu
wcisnęła mi dwa nowe abonamenty, które bez problemów mogłam dokupić w każdej
chwili, ale przecież ich nie potrzebuję. Poczułam się trochę jak półgłówek
nabrany na tanie chwyty sprytnej przedstawicielki. Jednak Pani zapewniła, że za
dwa dni przyjedzie i załatwimy sprawę.

Minęło dwa dni no i niestety Pani R. się nie pojawiła, nie odbierała też przez
cały dzień telefonów. Wówczas już zapaliły mi się lampki ostrzegawcze, że coś
jest nie tak, ale wieczorem Pani oddzwoniła i wytłumaczyła, że nie mogła
przyjechać. Umówiłyśmy się za kolejnych kilka dni, ale niestety Pani Paulina R.
w umówionym terminie nie przyjechała i telefonów nie odbiera do dziś.

Widząc, że trafiłam na bardzo rzetelną przedstawicielkę sieci Orange i
przeklinając swoją głupotę stwierdziłam, że jednak tak sprawy nie zostawię.
Zdecydowałem się odwiedzić Panią Pulinę R. w jej biurze (adres była na teczce w
której zostawiła mi umowę) i tu już zapalił się alarm ostrzegawczy. Pod podanym
adresem żaden Partner Orange nie działa, działał, a i owszem, ale kilka miesięcy
temu.
Udałam się, więc do salonu Orange, no tu całkowicie pozbawiono mnie złudzeń.
Okazało się, że nowe umowy zostały już zarejestrowane w systemie sieci w dniu
ich parafowania i praktycznie jest już pozamiatane – płacz i płać. Pani
prawdopobnie grała na zwłokę, chyba licząc, że zmęczy mnie i odpuszczę.
Próbowałam się dowiedzieć jak to możliwe, że Partner sieci podaje adres pod,
którym już dawno nie działa, zadałam też pytanie czy przypadkiem nie jest tak,
że z jakiś powodów już nie jest Partnerem, ale niestety takich informacji w
salonie nie udzielają. Pozostało mi złożenie skargi i reklamacji i skargi, co
zrobiłam i czekam.

Oczywiście mam świadomość, że padłam ofiarą własnej głupoty i za to trzeba
płacić, na szczęście stać mnie na to. Jednak stać mnie również na to by sprawy
nie zostawić tak sobie, zajmuje się nią już mój prawnik. Może nie po żeby
wygrać, bo wiem, że będzie ciężko, ale po to, by tacy mistrzowie sprzedaży jak
Pani Pulina R, przynajmniej chwilę zastanowili się, czy warto nabierać kolejnego
klienta.

W jaki sposób skutecznie odstąpić od umowy Orange?

W jaki sposób skutecznie odstąpić od umowy Orange?
Witam! Mam kłopot z siecią Orange. 2,5 roku temu podpisałem z nimi umowę o
świadczenie usług telefonicznych w taryfie mix. Wszystko było ok i miałem w
planie przedłużyć tą umowę biorąc sobie nowy aparat telefoniczny. W praktyce
nie jestem użytkownikiem tego telefonu a jedynie stroną w umowie, czyli
teoretycznie to ja jestem abonentem, to może mieć znaczenie ale wydaje mi
się, że drugorzędne. Przysłano mi do domu kurierem aneks do umowy o
świadczenie usług telefonicznych. Jako, że wiedziałem, że osoba, która
korzysta z telefonu chciała ją przedłużyć biorąc nowy aparat, zadzwoniłem do
niej i spytałem czy wie o co chodzi, i czy mam to podpisać, bo nie było wraz
z umową aparatu. Powiedziała, że tak, więc nie wczytywałem się i podpisałem.
Kurier pojechał, nie podpisując mi pokwitowania, tzn pokwitowanie z firmy
kurierskiej mam i jest na nim numer seryjny umowy, którą podpisałem, ale nie
ma podpisu samego kuriera. Kurier czekał na mnie w miejscu zamieszkania i
ponaglał moją mamę, więc ona podpisała jeden z egzemplarzy umowy za mnie
(ten, który został u mnie). Drugi został podpisany przeze mnie. Ok to tyle o
sytuacji podpisania umowy. Okazało się, że aneks do umowy, który podpisałem
nie zawiera ani słowa o aparacie. Było to po prostu przedłużenie na kolejne
12 miesięcy umowy na innych warunkach - nieco korzystniejsza taryfa. Wiem
wszystko to na razie moje błędy ale pragnę przejść do sedna. W warunkach
umowy określonych w regulaminie znalazłem taki oto punkt: "25. Abonent ma
prawo do odstąpienia od umowy bez podania przyczyn składając stosowne
oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni od dnia zawarcia umowy
zgodnie z zasadami obowiązującymi dla ofert Twój Plan i Twój Mix, szczegółowo
opisanymi w Ogólnych warunkach świadczenia usług telekomunikacyjnych w ramach
oferty Twój Plan i Twój Mix. Na zasadzie art. 2 ustawy z dnia 2 marca 2000 r.
o ochronie niektórych praw konsumentów (Dz.U. nr 22 z 2000 r., poz. 271)
Abonent jest uprawniony do odstąpienia jedynie od umowy o świadczenie usług
telekomunikacyjnych, zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa w terminie 10 dni
od dnia jej zawarcia. W takim przypadku Abonent pozostaje stroną umowy
sprzedaży aparatu telefonicznego i jest zobowiązany do zapłaty na rzecz PTK
Centertel Sp.z o.o. kwoty stanowiącej różnicę między ceną telefonu nabytego
przez Abonenta wynikającą z Cennika usług w ofercie Twój Plan i TwójMix (ceną
niepromocyjną), a ceną, po jakiej Abonent nabył aparat telefoniczny (ceną
promocyjną). Abonent, na zasadzie art. 2 ustawy zdnia 2 marca 2000 r. o
ochronie niektórych praw konsumentów (Dz.U. nr 22 z 2000 r., poz. 271) jest
uprawniony do odstąpienia odumowy sprzedaży telefonu zawartej poza lokalem
przedsiębiorstwa w terminie 10 dni od dnia jej zawarcia. Uprawnienia powyższe
przysługują konsumentowi, tj. osobie fizycznej zawierającej umowę w celu
niezwiązanym bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową. Jeżeli
Abonent odstępuje od umowy sprzedaży telefonu, lub zarówno od umowy sprzedaży
telefonu, jak również od umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych,
zwracany przez Abonenta telefon nie może nosić śladów używania. W przypadku,
jeżeli zwrócony telefon będzie nosił ślady używania, odstąpienie będzie
uznane za nieskuteczne, zaś Abonent będzie zobowiązany do zapłaty na rzecz
PTK Centertel różnicy między ceną telefonu nabytego przez Abonenta wynikającą
z Cennika usług w ofercie Twój Plan i Twój Mix(ceną niepromocyjną), a ceną,
po jakiej Abonent nabył aparat telefoniczny (ceną promocyjną). "
Napisałem, więc pismo o treści "Niniejszym odstępuję od umowy o świadczenie
usług telekomunikacyjnych zmienionej aneksem z dnia 17.10.2006", podpisałem i
wysłałem z zachowaniem 10 dniowego terminu (w 5 czy w 6 dniu) listem
poleconym na adres który widniał na aneksie, podając jednocześnie swoje dane
adresowe, numer abonentai numer telefonu, którego sprawa dotyczy. W
międzyczasie oczywiście dzwoniłem do biura obsługi abonenta mówiąc, że
chciałbym anulować umowę, po sprawdzeniu wszystkich moich danych, konsutant
mówił, że jest to anulowane (kilkakrotnie, różni konsultanci) Dzwoniła też do
mnie osoba, która widnieje na umowie jako druga strona - przedstawiciel firmy
(nie ma jej podpisu na moim egzemplarzu umowy, są 2 literki (ch) gdzieś z
boku napisane długopisem. Przekonując mnie, najpierw, że nie opłaca mi się
płacić kary za zerwanie umowy, później że anulowanie umowy jest niemożliwe
bez płacenia kary. A na moją informację, o tym, że konsultant Orange
poinformował mnie, że mogę odstąpić w ciągu 7 dni od umowy (nie mam pojęcia
skąd te 7 dni, nigdzie w regulaminie ani w warunkach nic o 7 dniach nie
znalazłem), no ale tak mi mówił konsultant w salonie i konsultantka z
infolinii, zupełnie zmieniła ton mówiąc że skoro mi tak ktoś powiedział to
ona to sprawdzi i zadzwoni do mnie. Rzeczywiście zadzwoniła wieczorem i
powiedziała że nie powinna anulować tej umowy, ale skoro mi ktoś powiedział,
że mogę to mi ją anuluje - wielka łaska ok bez komentarzy, oczywiście nie
anulowała:) No więc wysłałem to pismo i po kilku dniach udałem się do salonu
sprzedaży, chcąc zawrzeć nową umowę, biorąc jednocześnie ten aparat o który
mi cały czas chodziło. Powiedziano mi to, co już kilkakrotnie próbując tą
sprawę załatwić usłyszałem: Nie można odstąpić od samej umowy zawartej na
okres 12 miesięczny, można jedynie odstąpić od umowy 24 miesięcznej, którą
się zawiera wraz z otrzymaniem aparatu. Moje pytania:
P.S. Jednocześnie usłyszałem od konsultantki w salonie, że odstąpienie od
umowy 24 miesięcznej jest możliwe po wypełnieniu odpowiedniego formularza
dostarczanego wraz z tą umową, ja takiego formularza nie otrzymałem. Być może
był on wśród dokumentów których odbiór pokwitowałem kurierowi, ale nie mam go
w domu.
1. Czy formułując pismo w sposób jaki to zrobiłem jestem uprawniony do
powrotu do poprzedniej umowy, i czy w ogóle coś osiągam?
2. Czy mój podpis musi znajdować się na obu egzemplarzach umowy, (takie
wytyczne były napisane na kopercie kuriera - "Kurierze pamiętaj (...) Abonent
podpisuje oba egzemplarze umowy)?
3. Czy sieci komórkowe mają obowiązek archiwizowania rozmów telefonicznych
przeprowadzanych z klientami przez konsultantów, i czy jakieś prawo do
powołania się na te rozmowy mi przysługuje?
4. W jaki sposób następuje rozwiązanie umowy (jak długi czas ma sieć
komórkowa na reakcję na moje pismo i w jaki sposób i czy w ogóle mnie powinni
poinformować o reakcji lub jej braku)?