Czy wziążć instrument na oaze wakacyjną?

Cytat:Poza tym nie zapominajmy,że organy nie tylko grają wielkie dźwoięki,metaliczne,ostre,ale imitują i flet,i smyczki,instrumenty dęte i nawet głos ludzki(!).


Trudno się dziwić jeśli jest to instrument o największej skali (ok. 10 oktaw) i w związku z tym ma bardzo duże możliwości kolorystyczne. Myślę, że nie można w ten sposób 'wywyższać' organów do np. skrzypiec kiedy one mają skalę od g do c5(ta piątka powinna być w górnym indeksie:)).

Co to są "wielkie dźwięki" ?

 

Organy vs. Gitara

Cytat:Zgadzam sie, chociaz na niektorych Mszach, typu mlodziezowo lub z udzialem dzieci, gitara moze okazac sie bardzo dobrym srodkiem ewangelizacyjno-duszpasterskim



Nie zgadzam się. Rzeczywiście, na pielgrzymki raczej organów się nie weźmie - dawniej śpiewano a capella, ale tutaj gitara tez się może przydac, szczególnie podczas pielgrzymek mlodzieżowych,Oaz itp. Jednak jeśli chodzi o moc Ewangelizacji - uważam,że to własnie ORGANY jako instrument mają ta moc Ewangelizacji - jest to instrument,który ma największe możliwości ze wszystkich(nie licząc głosu ludzkiego) i to organy zostały mianowane KRÓLEM INSTRUMJENTÓW!!!Na orgnaach da się zimitować praktycznie wszystko z wyjatkiem własnie gitary(dźwięk nie jest ciągły), podobnie fortepianu czy innym instr. klawiszowych z młoteczkami(fortepian),piórkami(klawesyn) czy tangentami(klawikord). Za to zimitujesz: wszystkie instrumenty strunowe smyczkowe, wszystkie rodzaje instr. dętych, różne kombinacje fletowe(instr. dęty ale tutaj jest wiele rozwinięć) a nawet głos ludzki(Vox Humana). Zatem nie można powiedzieć,że gitara jest wyższa i lepsza od organów(lepsza w sensie możlwości) bo byśmy skłamali. Nie powiem, że ejstem zachwycony szerząca się muzyką gitarową w kościele. Dlaczego tak często nie słyszymy skrzypiec, instr. dętych czy najwazniejszego,co powinno być-chóru!!! Nie chcąc nikogo urazić,chóry zniknęły z większości kościołów z powodu scholek gitarowych - dlaczego? Daltego,że młodzież woli śpiewac rzeczy prościutkie, szybkie, rozrywkowe. W chórze trzeba trenować i emisję głosu, i instonacje i zgranie z zespołem.Ktos powie,że scholki tez śpiewają na kilka głosów - ale to nie chór. Kto kiedykolwiek słyszał chór z prawdziwego zdarzenia chyba zgodzi się,że obok organów to to jest najpiękniejszą Tradycją kościoła i najpiękniejszą rzezą w kościele. Zauważyłem dośc nieciekawą tendencję - odkąd w coraz większej ilości parafii pojawiają się scholki gitarowe, tym bardziej nikną chóry, a co gorsza i organy. Organistów i kandydatów na organistów jest coraz mniej!!A chyba nie chcieliysmy całkowitego zaniku muz. organowej i osób ją wykonujących.
mam prośbę - tak jak napisałem powyżej - spróbujcie gitarzyści stworzyć jakiśduet czy zespół ze swoim organista. Słyszeliście kiedyś zespół gitara+organy+śpiew+jeszcze może coś?Naprawdę,spróbujcie!!!

Pozdrawiam

I znowu napiszę - żeby nikt nie brał że kogos chce urazić!!!Nie kierowałem trgo do nikogo z was tylko pisałem ogólnie.

Pieśni tradycyjne na... gitarze

Cytat:Po pierwsze gitara zostałą stworzona setki lat temu, kiedy o muzyce rozrywkowej nikt nie słyszał.

Heh, nam się to dziś wydaje śmieszne, ale np. w takim baroku rozrywkowa to była muzyka Haendla (w odróżnieniu choćby od stricte liturgicznej w przeważającej części muzyki Bacha).

Instrukcja jest przestarzała i chwała za to Najwyższemu! Bo dzięki temu dalej w Polsce szczegóły dotyczące np. gry solowej w Wielkim Poście rozstrzyga się za pomocą jej zapisów, a nie nowego OWMRa, który zwyczajnie dla muzyki liturgicznej jest krzywdzący.
W omawianym punkcie:
Cytat:29. Poza organami wolno używać w liturgii innych instrumentów z wyjątkiem tych, które są zbyt hałaśliwe lub wprost przeznaczone do wykonywania współczesnej muzyki rozrywkowej. Wyłącza się z użytku liturgicznego, zgodnie z tradycją, takie instrumenty, jak fortepian, akordeon, mandolina, gitara elektryczna, perkusja, wibrafon itp.

mam wrażenie, że mowa jest o dwóch grupach instrumentów, które absolutnie do liturgii się nie nadają:
1) zbyt hałaśliwe
2) przeznaczone do wykonywania współczesnej muzyki rozrywkowej (celowo pogrubiłam słowo współczesnej, bo przecież organy też kiedyś "ochrzczono" i przejęto z przedstawień pogańskich w VII wieku za panowania papieża Witaliana).

Punk ten zahacza też o kwestię tradycyjnego użycia instrumentów w liturgii. Zapis jest o tyle nieścisły, że pojawia się nam szereg problemów:
- perkusja jest niby zakazana - ale chyba tylko największy osioł stwierdzi, że kotły nie występowały nigdy w Kościele, choćby przy okazji wykonywania dużych, bardzo rozbudowanych mszy; ten instrument jest bardzo mocno zakorzeniony w kulturę europejską i raczej na kotłach zespoły rozrywkowe nie grywają. Raczej.
- zbyt hałaśliwym instrumentem jest tuba lub nawet trąbka. I co, wyrzucić ją z kościoła? A już na pewno orkiestrę dętą, lecz - o dziwo - wciąż zwyczaje występów tychże (choćby na Boże Ciało) są żywe, choć osobiście ich nie lubię: alternatim można równie dobrze stosować z organami, nawet lepiej, niż z dęciakami.

A teraz tak: gitara nie ma żadnej tradycji użytku w kościele. To chyba bezsporne. Zapis Musicam Sacram i Instrukcji EP otworzył więc jej swobodną drogę do podbijania kościołów. No bo fakt - rzeczywiście jest mobilna, można ją przenosić, można wiele na niej zagrać. Tylko pytanie: po co? Instrumentem własnym Kościoła łacińskiego są i pozostają organy piszczałkowe - nie jakiś Hammond czy inne cyfraki. Jasne, że na rekolekcjach oazowych najczęściej łatwiej znaleźć gitarzystę niż nawet najmarniejszego organistę. Ale gdy tylko ów jest - trza korzystać. Zresztą - czemu nie wrócić do jakże pięknej a niedocenianej tradycji śpiewu monodycznego Kościoła? Chorał - niechże i gregoriański, ale przecież nie tylko! Zapominamy o tym, że najlepszym instrumentem, jaki można nosić ze sobą jest głos ludzki.

Aha, żeby było jasne: nie mam specjalnie awersji do gitary samej w sobie. I nie mam też, w przeciwieństwie do kolegów organistów jakichś ogromnych oporów w tolerancji gitary na Mszy. Tylko wkurza mnie, że właśnie ona traktowana jest jako instrument liturgiczny i wszędzie się ją wpycha, zwłaszcza tam, gdzie jej użycie nie jest spowodowane większą potrzebą. Cóż, cudze chwalicie - swego nie znacie. Organy są naprawdę pięknym instrumentem. Jeśli Kościół go taką "troską" otacza - może wartoby go posłuchać?

wiesci z UM

Cytat:
Wieści z ratusza nr 30/2009

Wejherowo w finale Turnieju Miast 2009

Krzysztof Lemie, Maciej Kuczera, Maciej Syska, Mariusz Jaszewski, Piotr Sonnenberg, Remigiusz Sałata, Sławomir Szmuda, Waldemar Marcinkiewicz – to ci zawodnicy wywalczyli zwycięstwo dla Wejherowa w I etapie Turnieju Miast. Drużyna z Wejherowa spotka się w finałowym starciu 22 sierpnia w Elblągu, w którym zmierzą się ze sobą najlepsze zespoły z czterech grup pucharowych i walczyć będą o główną nagrodę dla swojego miasta - 100 tys. zł.
Ostateczna punktacja w generalnej klasyfikacji, po zakończeniu zmagań w Pucharowej Grupie C przedstawia się następująco: I miejsce – Wejherowo - 13 punktów, II miejsce – Bytów - 9 punktów, III miejsce – Lębork - 5 punktów.

Kabaret Koza Polska w parku

W najbliższą sobotę 1 sierpnia o godz. 18.00 w Parku Majkowskiego wystąpi Kabaret KOZA POLSKA. Kabaret, który zadebiutował w grudniu 2008 roku w Gdańsku, tworzą: Maciej Sykała, Witek Burakowski, Beata Kowalska Michalska, Joanna Czopa Drozdowska, Krzysztof Bartoszewicz oraz Zbigniew Gach. Występ kabaretu odbędzie się w ramach Koncertów Letnich organizowanych przez Prezydenta Miasta Wejherowa Krzysztofa Hildebrandta i Wejherowskie Centrum Kultury.

Muzyka w kolegiacie

W wejherowskiej kolegiacie w niedzielę, 2 sierpnia br. o godz. 18.00 odbędzie się koncert Bogdana Narlocha (organy) i Romana Grynia (trąbka).
Bogdan Narloch jest absolwentem Akademii Muzycznej w Gdańsku. Brał udział w wielu kursach interpretacji muzyki organowej, m.in. u Milana Šlechty w Pradze, Guy Boveta, U. Spang-Hansena. Od wielu lat pełni funkcję kierownika artystycznego i organizacyjnego Międzynarodowego Festiwalu Organowego w Koszalinie. Od 1994 roku wspólnie z prof. Markiem Toporowskim organizuje tamże Ogólnopolskie Kursy Interpretacji Muzyki Organowej.
Roman Gryń jest absolwentem Akademii Muzycznej im. Fryderyka Chopina w Warszawie, którą ukończył w roku 1983 na wydziale instrumentalnym – specjalność trąbka. Jest on laureatem Konkursu Młodych Trębaczy w Pabianicach (1980) oraz Konkursu Gry na Trąbce w Gdańsku (1985). Jest profesorem w Akademii Muzycznej w Bydgoszczy i w Akademii Muzycznej w Poznaniu, gdzie prowadzi klasę trąbki pełniąc jednocześnie od 2002 roku funkcję Kierownika Katedry Instrumentów Dętych i Akordeonu.

Ratusz 7 dni w tygodniu

W okresie wakacyjno-urlopowym tj. lipcu i sierpniu br. przez cały tydzień można zwiedzać izby historyczno-regionalne w ratuszu miejskim. W izbach znajdują się m.in. makiety Śródmieścia Wejherowa i Kalwarii Wejherowskiej, kopie dokumentów historycznych, stroje i instrumenty kaszubskie, a także drzewo genealogiczne Jakuba Wejhera. Turystów po ratuszu oprowadza bezpłatnie przewodnik. Zapraszamy turystów i mieszkańców do ratusza w dni robocze w godz. 9.00-15.00 oraz w soboty i niedziele w godz. 11.00-15.00. Ponadto w tych samych godzinach w ratuszu funkcjonuje Informacja Turystyczna, w której można otrzymać informacje o Wejherowie i okolicznym regionie.
Informujemy również, że Urząd Miejski w Wejherowie posiada ścienne plany miasta, mapy regionu i zdjęcia lotnicze Wejherowa. Można je otrzymać bezpłatnie w Wydziale Kultury, Sportu, Promocji i Turystyki w Ratuszu przy pl. Wejhera 8. Wszystkich chętnych zapraszamy do pokoju nr 20 w godz. 7.30-15.30.

Budowa boiska i remont MOPS

Przy Zespole Szkół nr 3 w Wejherowie trwa budowa boiska piłkarskiego ze sztuczną nawierzchnią i bieżni. Będzie to największe w mieście boisko tego typu. Będzie pełnić również funkcję boiska osiedlowego dla dzieci i młodzieży.
Trwa także przebudowa budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Kusocińskiego. Po gruntownej modernizacji poprawi się obsługa klientów MOPS i warunki pracy. Prace mają być zakończone w połowie przyszłego roku. Do tego czasu praca ośrodka odbywa się w dwóch miejscach: w głównej siedzibie MOPS na Osiedlu Tysiąclecia PP oraz w Piwnicy Wolontariusza w Zespole Szkół nr 3.

Urząd Miejski w Wejherowie, tel. 058 677 70 23


 

REZULEKCJA...

u mnie w parafii, u Podwyższenia Krzyża Świętego w Kłodzku, rezurekcja co roku odbywa się o 6.00 rano. tak było i dziś. natomiast problemem było wstać na nią: uroczystości liturgii Wielkiej Soboty zaczynają się (też jak zwykle) o 18.00 (trochę wcześnie, no i jasno jeszcze jest...) i trwały wczoraj do 20.40; możecie się domyślić, że Boży Grób udekorowany był kwiatami, takimi doniczkowymi. jest u nas zwyczaj, że po liturgii wielkosobotniej ministranci, młodzież i sąsiedzi roznoszą te kwiaty, które "adorowały" Najświętszy Sakrament w ołtarzu Bożego Grobu (w nocy z Wielkiego Piątku na Wielką Sobotę odbywa się w kościele całonocna adoracja) do chorych, do osób starszych, nie mogących przychodzić do kościoła i świętować z nami wydzarzeń świątecznych, do osób, które co miesiąc w pierwszą sobotę miesiąca odwiedzają księża z sakramentem spowiedzi i z Komunią Świetą. do kwiatów tych dołączone są zawsze życzenia wielkanocne od ks. proboszcza. więc wczoraj roznosiliśmy do późna te kwiaty... to niesamowite, jak ludzie potrafią na nie czekać, jak się tym cieszą, jak w domu nie śpi (mimo, że dochodzi 23.00), bo wszyscy czekają, bo wiadomo, że to Wielka Sobota, więc ktoś przyjdzie i przyniesie te kwiaty dla chorych babci, dziadka, dla któregoś z rodziców... taki gest pamięci i jedności reszty parafian (bo to z ich składek kwiaty są nabywane) z tymi, którym już wiek czy niemoc nie pozwalają na aktywne uczestnictwo w życiu parafii. no, ale rano okazałem się być nie lada mocarzem (proszę mnie nie podejrzewać o nieskromność, wiem chyba, skąd ta moc pochodziła i kto mi jej uzyczył) i WSTAŁEM mgła okropna, ciemno, ale kościół nabity (a spory jest). więc na początku procesja dookoła kościoła, ministranci, dzwony, dzwonki, organy... no, podniosłe i uroczyste to było, choć może trochę trąciło wielką pompą. Kłodzko ma ponad 1000 lat, było niegdyś czeskim grodem, a na wzgórzu, gdzie dziś jest twierdza, stał zamek należący do czeskiego księcia Slavnika, ojca św. Wojciecha. w kłodzkiej gotyckiej "katedrze" pochowany jest pierwszy arcybiskup praski (tzn. Pragi), Arnost z Pardubic (wcześniej Praga była biskupstwem, bez "arcy"); on ufundował ten kościół i tam kazał się pochować. i on położył kamień węgielny pod słynną praską katedrę św.św.św. Vita, Vaclava i Vojtecha na Hradcanach. ale dość dygresji. chcę dodać, że koleje historii w mieście były tak różne, że tu były i Czechy, i Austria (choć na krótko), i Prusy i potem Niemcy... a polskie miasto prawie nie było, choć przez stulecia książęta polscy "prali się" ze sobą o te ziemie... i nasz kośćiół jest jedynym postawionym
przez Polaków. i mamy nowe wielkie organy, podarowane naszej parafii przez parafię protestancką z Frankfurtu nad Menem; ich kościół znajdował się w samym centrum Frankfurtu, gdzie są już tylko banki, biura, sklepy, firmy i urzędy i nikt tam nie mieszka, a każdy chce iść do kościoła blisko, więc prawie nikt do niego nie chodził; postanowiono, że zostanie on zamieniony na centrum kulturalne młodzieży chrześcijańskiej i w jako takim organy nie były potrzebne. przekazali nam je za darmo - osobiście uważam, że to ma ogromną wagę i znaczenie, ich gest - Niemcy przekazujący Polakom tak wielki i cenny instrument organowy, Polakom z miasta, które przez kilka wieków było niemieckie. instrument ma 55 głosów i blisko 6000 piszczałek. proboszcz "wynajął" ekipę specjalistów z Wrocławia, którzy tam pojechali, instrument rozebrali, załadowali na TIR-a, przywieźli do Kłodzka; pamiętam dzień, w którym to przyjechało: rozładowywaliśmy to (wolontariusze z parafii) chyba 3 godziny; największe piszczałki i tuby mają po 8 m długości i ok. 50 cm średnicy, najmniejsze ok. 20 cm dł. i 0,5 cm srednicy. niektóre są drewniane, na przekroju kwadratowe. oczywiście darczyńcy chcieli wiedzieć, kiedy instrument zagra po raz pierwszy w nowym wnętrzu, na co proboszcz uczynił znaczący gest pocierając kciukiem o palec wskazujący i - choć słabo zna niemiecki - powiedział żartem "Ich hab keine zeit" - "nie mam czasu", choć szło oczywiście o kasę. wszyscy zaczęli się śmiać. po paru miesiącach proboszcz wyliczył, że chyba sprzeda część piszczałek, aby za otrzymane pieniądze szybciej skończyć montaż organów. sprawa utrzymywana była w tajemnicy, ale jakoś doszło do przecieku i parafianie bardzo mocno zaprotestowali; dodatkowo darczyńcy zechcieli pomóc naszej parafii i zebrali 10 000 euro. w minioną Wielką Środę nasz bp świdnicki Ignacy Dec poświęcił instrument.

dużo tu było o pieniądzach. ale to zawsze jest kłopot, jak się buduje kościół. na szczęście proboszcz jest dobrym organizatorem, ma do tego głowę, a do tego przez tyle lat zdobył sobie zaufanie ludzi jako człowiek uczciwy i obrotny, ale głównie jako dobry gospodarz tego miejsca. ukłony należą się emerytowanemu arcybiskupowi Wrocławia, Henrykowi kard. Gulbinowiczowi, który zgodził się, by raz w miesiącu, w drugą niedzielę, kolekta przeznaczana była na potrzeby budujacej się świątyni. kiedy na początku lat 80. stawiano tymczasową kaplicę, Gulbinowicz zaproszony został na pasterkę gdy był u nas na odpuście, 14.IX, zaproszenie przyjął ale nie przyjechał, bo nie wierzył, że uda się kaplicę do Gwiazdki wykończyć. ale już 24.XII.2000 był z nami, poświęcił kościół w stanie surowym (to akurat była niedziela) i odjechał do Wrocławia, by tam celebrować Pasterkę. 14.IX.2003 odbyła się konsekracja wykończonej świątyni; co nam zostało, to położenie tynków na zewnątrz i wykończenie kaplicy adoracji Najśw. Sakramentu, która byłaby adoracją całodzienną, od mszy porannej o 6.30 do godz. 18.00.

ale elaborat... musicie już być znudzeni tym epistołem,wybaczcie; może za mocno przeżywam to wszystko...

EUROPEJSKI NKR - TOP 30

Chcę na wstępie podkreślić, że nie jest to nowy system jaki miałby zastąpić czy konkurować z istniejącymi systemami na forum (Kochać albo rzuć czy Przetrawają najsilniejsi).
Są to reguły gry do pojedyńczego zestawienia, które wypracowaliśmy wspólnym wysiłkiem.

Do wzięcia udziału w zestawieniu zapraszam wszystkich aktywnych forumowiczów, którzy lubią grzebać się w "starociach"
i delektują się ich słuchaniem.

Celem zabawy jest wybranie 30-tu ulubionych albumów europejskiego Nieznanego Kanonu Rocka.
Definicji NKR-a nie podam, bo jej nigdy nikt nie wymyślił. Określenie obejmuje zbyt wiele różnych gatunków muzycznych.
Dotyczy mniej znanych, mało znanych lub w ogóle nieznanych zespołów z przełomu lat 60-tych i 70-tych grających:
- psychodeliczny rock (w stylu debiutu Pink Floyd, debiutu Soft Machine i Family)
- konwencjonalny rock (w stylu Cream, Free, Humble Pie)
- blues-rock (w stylu John Mayall Bluesbreakers i debiutu Jethro Tull)
- rock z elementami muzyki klasycznej (w stylu The Nice, ELP, Rare Bird)
- heavy/hard rock z wiodącą gitarą (w stylu Black Sabbath, Led Zeppelin, J.Hendrix )
- heavy rock albo prog-rock w wiodącymi organami (w stylu Deep Purple, Uriah Heep, Atomic Rooster)
- jazz-rock z robudowaną sekcją instrumentów dętych gdzie znaczącą przewagę w brzmieniu ma rock (w stylu Colosseum)
- rock z mieszany z folkiem (w stylu Strawbs, Jethro Tull)
- eklektyczny prog-rock (w stylu King Crimson, VdGG i Gentle Giant)
- symfoniczny rock (w stylu wczesnego Genesis, Yes, Moody Blues)
- rock przestrzenny/kosmiczny (w stylu wczesnego Pink Floyd, Hawkwind, Gong i drugiej płyty UFO)

Kogoś, kto w dalszym ciągu nie ma pojęcia o jakich zespołach jest tutaj mowa, odsyłam do poczytania wątku "Nieznany Kanon Rocka" pod tematem "Muzyka".

Regulamin zabawy:
1 - Ustalenie listy propozycji.
Uczestnicy zabawy wysyłają listę z niewięcej niż 20-oma ulubionymi tytułami za pomocą PM-ki do Pershinga, który na bierząco będzie łączył i publikował te listy na forum.
W utajnieniu formowania ogólnej listy chodzi głównie o to, aby już na początku gry nie było wiadomo, który album cieszy się b.dużą albo b.małą popularnością co może w jakiś sposób wpłynąć na końcowy wynik.
W przypadku kiedy większość uczestników uzna, że podany album nie zalicza się do tzn NKR-a, uczestnik zabawy, który ten tytuł podał bedzie mógł zastąpić go innym albumem.
Osoby, które nie uczestniczyły w formowaniu listy propozycji, będą mogły wziąć udział w dalszej częsci zabawy.

2 - Wybór 30-tki finalistów.
Każdy uczestnik przysyła indywidualną listę z nie więcej niż 30 i nie mniej niż 15 ulubionymi tytułami za pomoca PM-ki do kierownika zabawy.
Bez kolejności, ale podzielone na trzy podgrupy:
- miejsca 1-10,
- miejsca 11-20,
- miejsca 21-30.
Albumy w pierwszej grupie otrzymają po 5 pkt, w drugiej - 3 pkt, w trzeciej - 1 pkt.
30 albumów z największą ilością punktów przechodzi do finału.
Przy remisowym układzie punktowym (np. albumy zajmujące pozycje 25-35 otrzymały te samą ilość punktów),
do finału przejdą te albumy na które głosowało więcej osób. Jeśli i to nie rozstrzygnie remisu, do finału
przechodzi cała grupa (w powyższym przykładzie do finału przechodzi 35 albumów).

Osoby, które nie nadeslą swoich indywidualnych 30-tek, nie bedą mogły brać udziału w finale.

3 - Finał
Wybór najpopularniejszych NKR-ów odbędzie się za pomocą strzelanki +1,-1,-2, zasady identyczne jak w zabawie "Kochaj albo rzuć".

W strzelance mogą wziąć udział tylko te osoby, które brały udział w wyborze finalistów czyli w drugiej częsci zabawy.

Przybliżone terminy:
- zakończenie formowania listy propozycji: Niedziela, 8 Marca, ale zmiany i dopiski są dopuszczalne po tym terminie
- termin nadsyłania indywidualnych 30-tek z finalistami: Niedziela, 15 Marca, 12:00 czasu polskiego
- ogłoszenie 30 finalistów i rozpoczęcie "strzelanki": Niedziela, 15 Marca, około 19:00 czasu polskiego

W czasie formowania listy propozycji zabronione są jakiekolwiek debaty, kłótnie co to jest NKR,
czy ten lub inny album zalicza sie lub nie zalicza do NKR-a.
Jeśli uważasz, że dany album nie powinien być zgloszony do listy propozycji, zwróć delikatnie na to uwagę innym i
po prostu nie głosuj na niego. Dojdzie do naturalnej eliminacji tych albumów w drugim etapie zestawienia.

W trakcie całego zestawienia uprasza się wszystkich o zachowanie spokoju.
Nie nakręcajmy siebie nawzajem, nie krytykujmy głosów oddanych przez innych uczestników "strzelanki".
Konstruktywna krytyka, ze smakiem i humorem jest dopuszczalna, ale agitowanie bardziej.

Życzę wszystkim uczestnikom miłej zabawy.

LISTA 30-STU FINALISTOW ZESTAWIENIA TOP 30 EUROPEJSKIEGO NKR-A (kolejnosc alfabetyczna):

2066 And Then - Reflections!
Ache - De Homine Urbano
Arzachel - Arzachel
Babe Ruth - First Base
Beggars Opera - Act One
Black Widow - Sacrifice
Culpeper's Orchard - Culpeper's Orchard
Diabolus - Diabolus (aka High Tones)
East of Eden - Mercator Projected
Egg - Egg
Flasket Brinner - Flasket
Garybaldi - Astrolabio
Gnidrolog - Lady Lake
Gracious - Gracious!
Indian Summer - Indian Summer
Jody Grind - One Step On
Julian's Treatment - A Time Before This
Khan - Space Shanty
Marsupilami - Arena
Marsupilami - Marsupilami
Mellow Candle - Swaddling Songs
Museo Rosenbach - Zarathustra
Osanna - Palepoli
Out of Focus - Wake Up
Raw Material - Time Is
Skin Alley - Skin Alley
Subject Esq. - Subject Esq.
Supersister - Present From Nancy
T2 - It'll All Work Out In Boomland
Web - I Spider

...

MirekK dnia 18.03.2009, 17:44, w całości zmieniany 9 razy